<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>KUCHNIA WEGETARIAŃSKA</title>
    <link>http://wegetarianka.blox.pl/html</link>
    <description>Lubię czasami w kuchni się spocić... w kuchni bez mięsa. Będzie sporo eksperymentów, poza tym trochę dziczy i kwiatów. Zapraszam w moje bezkrwawe progi</description>
    <lastBuildDate>Mon, 23 Apr 2012 18:32:52 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>POTYCZKI KULINARNE Z MOIM UDZIAŁEM, TROCHĘ ZDJĘĆ I PRZEPISY</title>
      <link>http://wegetarianka.blox.pl/2012/04/POTYCZKI-KULINARNE-Z-MOIM-UDZIALEM-TROCHE-ZDJEC-I.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: center;"&gt; W sobotę 21.04.2012 w Warszawie w VegeMieście odbyły się  potyczki kulinarne w ramach "&lt;a href="http://www.wegetydzien.pl/program.php" target="_blank"&gt;Tygodnia Weganizmu&lt;/a&gt; " organizowanego przez &lt;a href="http://empatia.pl/" target="_blank"&gt;Empatię&lt;/a&gt; , w których miałam okazję uczestniczyć jako drużyna gotująca :) &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="potyczki 2012" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/potyczki_2012.jpg" alt="potyczki 2012" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Początkowo byłam z lekka zestresowana,  pierwszy raz uczestniczyłam w publicznym gotowaniu , gdzie składniki sypałam prosto z opakowania, właściwie bez proporcji, a na ręce patrzył zgromadzony tłum, ale było nieźle:) Był ze mną mój dream- team  ;) niegotujący  (mąż) i  za- dużo- podskakująca  (córa), którzy bardzo mi pomogli, niegotujący stwierdził, że lepienie kotletów jest proste  (hej!), a córcia cały czas dopominała się o kolejne zadania :) Dzięki, kochani! &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Cieszę się ogromnie, że mogłam poznać Karolinę z bloga Temperature i Agatę z Ilovetofu, szefostwo Empatii: Darka Gzyrę i Kasię Biernacką oraz kilka innych fajnych osób, z którymi udało mi się zamienić kilka słów. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Od lewej: Agata z &lt;a href="http://ilovetofu-cb.blogspot.com/" target="_blank"&gt;Ilovetofu &lt;/a&gt; (przygotowała obłędne curry z bananami oraz sałatkę z sałaty, jabłka, prażonego słonecznika i sosu z nerkowców), ja i córa gotowa do działania (przygotowałyśmy kotleciki z kaszy jaglanej, słonecznika, płatków owsianych i ziemniaków oraz sałatkę z kiełków soczewicy, smażonych migdałów i pokrzywy). &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="potyczki 2012" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/potyczki_2012a.jpg" alt="potyczki 2012" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Od lewej ekipa &lt;a href="http://empatia.pl/" target="_blank"&gt;Empatii &lt;/a&gt;(przygotowali tofucznicę) oraz Karolina z &lt;a href="http://cottien.blogspot.com/" target="_blank"&gt;Temperature &lt;/a&gt; (przygotowała mini tortille z 2 dipami: z awokado i pomidorowym, była też sałatka, ale nie znam szczegółów, na pewno były tam kiełki). &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="potyczki kulinarne w vegemieście 2012" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/potyczki_2012b.jpg" alt="potyczki kulinarne w vegemieście 2012" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;  Jadłodajnia otwarta! :) &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="potyczki kulinarne 2012" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/potyczki_2012c.jpg" alt="potyczki kulinarne 2012" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;  Podgląd do garnka Agaty... &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="potyczki kulinarne w vegemieście" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/potyczki_2012d.jpg" alt="potyczki kulinarne w vegemieście" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; ... niestety nie załapałam się nawet na "okruszki" :) &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; U Karoliny praca wre, miałam ogromną chęć na jej tortille, wyglądały pysznie i fachowo! &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="potyczki kulinarne 2012" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/potyczki_2012e.jpg" alt="potyczki kulinarne 2012" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Generalnie atmosfera była bardzo sympatyczna, powiedziałabym, że rodzinna i na luzie, w tym ogromna zasługa organizatorów akcji i uczestników oczywiście :) Gdyby ktoś w przyszłym roku zastanawiał się nad wzięciem udziału- bardzo polecam, warto! &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Największe uznanie zdobyło bananowe curry Agaty , nie miałam okazji spróbować, ale wyglądało i pachniało wspaniale. Wśród testujących rozlosowane zostały nagrody, każda z blogerek również otrzymała miłe wegańskie upominki  :) &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Nie zaglądałam do innych torebek, ja otrzymałam: 2 opakowania wędzonego tempehu, tofu naturalne, pastę francuską z tofu, paprykarz z kaszą jaglaną, mleko sojowe, napój kokosowy, cytrusowy płyn do kąpieli, muesli oraz archiwalne numery Vege :) &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Na pokazie chciałam przedstawić propozycje sezonowe, takie, których nie było jeszcze na blogu, okres trochę podły, bo nowych warzyw jeszcze nie mam, a starych nie wypada już używać. Zdecydowałam się na kotlety z kaszą jaglaną, robiłam wcześniej podobne z jęczmienną drobną, nie wiem jakich proporcji użyłam na potyczkach, sypałam na oko, ile garnek zabierze ;), ale w domu je odtworzyłam i poniżej przedstawię proporcje. W domu przygotowałam również pieczarki po indyjsku, na akcji ich nie było, szkoda, bo wyszły bardzo smakowite, polecam! Do tego akcent wiosenny: kiełki soczewicy DIY, smażone migdały i młoda pokrzywa w jednej sałatce, ale po kolei. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="kotlety z kaszy jaglanej, słonecznika i płatków oraz pieczarki po indyjsku" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/kotlety_z_kaszy_jaglanej_i_slonecznika_pieczarki_po_indyjsku.jpg" alt="kotlety z kaszy jaglanej, słonecznika i płatków oraz pieczarki po indyjsku" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Kotlety z kaszy jaglanej, słonecznika i płatków &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; PRZEPIS WEGAŃSKI &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;  Składniki &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; (na ok 16 małych kotletów) &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 1/2 szklanki kaszy jaglanej&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 1 szklanka łuskanego słonecznika&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 1/2 szklanki płatków owsianych górskich&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 2 średnie ziemniaki&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 2 duże ząbki czosnku&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; sól, pieprz&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; łyżeczka suszonego majeranku lub innych lubianych ziół (opcja)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; olej do smażenia&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Wykonanie &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Słonecznik płuczę, zalewam wodą, zostawiam na noc. Następnego dnia kaszę przelewam wrzątkiem na sitku z drobnymi oczkami, płuczę, przekładam do garnka, zalewam 1/2 szklanki wody, zagotowuję, dodaję niepełną płaską łyżeczkę soli i łyżeczkę oleju, zmniejszam płomień na mały, kładę pokrywkę i gotuję przez ok 7 min do wygotowania wody, wyłączam gaz i trzymam pod pokrywką ok 10 min. Płatki mielę w blenderze na drobniejsze wiórki (nie na mąkę), przerzucam do kaszy, mieszam tylną stroną drewnianej łyżki, kładę pokrywkę z powrotem. Słonecznik płuczę i mielę w blenderze na "kaszę", dodaję do jaglanki, mieszam, dosmaczam: kolejną niepełną płaską łyżeczką soli, odrobiną zmielonego pieprzu, suszonym majerankiem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Musicie teraz popróbować co można jeszcze dodać do masy: może podsmażoną cebulę, paprykę w proszku itp, wg uznania. Na koniec dodaję obrane starte na tarce o drobnych oczkach (jak na placki) ziemniaki, mieszam. Chwilkę trzeba poczekać, parę minut, masa stężeje, będzie idealnie się lepić, a kotleciki nie rozpadną się podczas smażenia. Dodatek ziemniaków spaja masę, a smażonym kotletom nadaje chrupiącej skórki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Z masy formuję niewielkie kotleciki, smażę na rozgrzanym na patelni oleju na złoto z obu stron. Warto je po usmażeniu wyłożyć na chwilę na papierowe ręczniki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="kotlety z kaszy jaglanej i słonecznika" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/kotlety_z_kaszy_jaglanej_i_slonecznika.jpg" alt="kotlety z kaszy jaglanej i słonecznika" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Pieczarki po indyjsku &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; PRZEPIS WEGAŃSKI &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;  Składniki &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; (dla 4 osób) &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; ok 1 kg pieczarek /najlepiej drobnych- unikniemy krojenia ;)/&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; czubata łyżka przyprawy curry w proszku&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; czubata łyżeczka startego na drobnej tarce korzenia imbiru&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 4 łyżki sosu sojowego&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 1 szklanka mleka kokosowego&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 3 łyżki oleju&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; ewentualnie pieprz&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Wykonanie &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Pieczarki płuczę, czyszczę, odcinam końce trzonków, jeśli są większe- kroimy na pół lub na niezbyt cienkie plasterki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Na patelni rozgrzewam olej, wsypuję curry, zmniejszam płomień, mieszając podgrzewam ok minuty, dodaję imbir, a po chwili pieczarki, mieszam, ustawiam ogień na średni, kładę pokrywkę i podgrzewam przez ok 8 min, w połowie mieszam. Dodaję sos sojowy, podgrzewam jeszcze pod przykryciem przez ok 3 min, zdejmuję pokrywkę i co jakiś czas mieszając podgrzewam pieczarki aż znaczna część sosu się zredukuje. Dodaję mleko, mieszam, wyłączam gaz. Można dodać nieco pieprzu czy przeciśnięty przez praskę czosnek (ten ostatni- na chwilę przed wyłączeniem gazu).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="pieczarki po indyjsku" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/pieczarki_po_indyjsku.jpg" alt="pieczarki po indyjsku" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Kilka słów wstępu odnośnie sałatki: &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; - soczewicę  przed kiełkowaniem moczymy w wodzie przez noc, następnego dnia płuczemy, wrzucamy do kiełkownicy lub na sitko, pamiętamy o regularnym płukaniu ziaren (2- 3 razy dziennie) i odrzucaniu tych o odmiennym kolorze i tych, które nie kiełkują, dzień później powinny pokazać się pierwsze kiełki, można rozpocząć konsumpcję od razu lub kiełkować dalej przez 2- 3 dni w warunkach takich jak do tej pory lub- jeśli chcecie spowolnić kiełkowanie- przez wstawienie do lodówki; do sałatek możecie je parować przez kilka minut, ale jeśli nie używacie często i nie objadacie się tonami, mogą być surowe&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; - pokrzywę  zbieramy w bezdeszczowy dzień, przed południem, możecie zrywać liście w rękawiczkach, ja zakładam jedną na rękę, którą odgarniam lub przytrzymuję rośliny, zrywam gołą ręką, bo tak jest szybciej, a młode pokrzywy nie mają tyle kwasu mrówkowego, który mógłby wyrządzić wielką krzywdę, chyba, że włożycie rękę w zagajnik pokrzywowy ;) przy zrywaniu samych listków nie powinniście się poparzyć&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; - tak, wiem, smażone migdały ...migdały same w sobie  mają w sobie dużo tłuszczu- to prawda, ale dla tego aromatu warto czasami zgrzeszyć ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Do dzieła :)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Sałatka z kiełków soczewicy, smażonych migdałów i pokrzywy &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="sałatka z kiełków soczewicy, smażonych migdałów i pokrzywy" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/salatka_z_kielkow_soczewicy_migdalow_i_pokrzywy.jpg" alt="sałatka z kiełków soczewicy, smażonych migdałów i pokrzywy" width="432" height="432" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; PRZEPIS WEGAŃSKI &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;  Składniki &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; (6 porcji) &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 2 szklanki kilkudniowych kiełków zielonej soczewicy&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 1 szklanka migdałów&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; duża garść młodych liści pokrzywy&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 2 ząbki czosnku&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 6 łyżek oleju/ oliwy&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; 2 łyżki soku z cytryny&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; sól, pieprz&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Wykonanie &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Pokrzywę zalewam dużą ilością zimnej wody i zostawiam na kilkanaście minut (dzięki temu pozbywamy się nieczystości), przekładam do sitka, przelewam wrzątkiem, następnie chłodną wodą, wyciskam jej nadmiar, liście kroję na mniejsze kawałki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Migdały miksuję przez chwilę w blenderze by rozpadły się na mniejsze kawałki, można je też zapakować do foliowej torebki i rozbić tłuczkiem lub wałkiem. Na patelni rozgrzewam 4 łyżki oleju, wrzucam migdały, smażę mieszając przez kilka minut, aż uwolnią smakowity aromat, zestawiam z ognia, studzę kilka chwil, przekładam do wypłukanych i wytrząśniętych z nadmiaru wody kiełków.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Do małej miseczki wlewam dwie łyżki oliwy, wciskam przez praskę czosnek i rozcieram go tylną stroną łyżki, dodaję sok z cytryny, mieszam z pokrzywą i łączę z kiełkami, przyprawiam kilkoma szczyptami soli i odrobiną zmielonego pieprzu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Uffffff, smacznego :)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Nawet gołębiom cokolwiek się dostało :) &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img title="potyczki w Vegemieście" src="http://wegetarianka.blox.pl/resource/potyczki_2012f.jpg" alt="potyczki w Vegemieście" width="432" height="432" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>wegetarinka@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>DANIA GŁÓWNE</category>
      <comments>http://wegetarianka.blox.pl/2012/04/POTYCZKI-KULINARNE-Z-MOIM-UDZIALEM-TROCHE-ZDJEC-I.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://wegetarianka.blox.pl/2012/04/POTYCZKI-KULINARNE-Z-MOIM-UDZIALEM-TROCHE-ZDJEC-I.html</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Apr 2012 18:32:52 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


