niedziela, 12 września 2010
DOMOWY KETCHUP

Osobiście jestem zdania, że konkretne 'słoiki' powinno się robić co 2 lata, to naprawdę ma sens!

W zeszłym roku naprodukowałam leczo na zimę (klik klik), które w listopadzie i grudniu ratowało nas wielokrotnie, zwłaszcza, że w tym okresie nie mam czasu na gotowanie. Leczo wspaniale się przechowało, ostatni słoik otwierałam w lipcu, wciąż smakowity. W związku z tym, że mieliśmy przez wiele miesięcy dostęp do tego smaku, nie szalałam już w sezonie z tą potrawą tak jak w okresie bezsłoikowym, choć zrobiłam kilka opcji: z żółtymi pomidorami, z dodatkiem strączków: fasolki szparagowej, ciecierzycy. W tym roku nie pakuję leczo do słoików i pewnie wiosną zatęsknie obłędnie za tym smakiem.

Wracając do dwuletniego cyklu przetworowego, są wyjątki: ogórki i przecier pomidorowy, taki jak tu (klik klik), w zmienionej lepszej formie: przetartym przez sito dwukrotnie! /podpowiedź jednej z osób, która tu zajrzała/ Po przetarciu partii pomidorów zmiksowałam skórki i pestki w blenderze (2 min.) i przetarłam masę również. Bardzo polecam, taki przecier jest gęstszy i bardziej pomidorowy :D

Dzisiaj będzie domowy ketchup. Nie jestem ketchupowa w ogóle, ale domownicy korzystają, postanowilam wyprodukować więc własny. Wyszedł calkiem niezły :) Receptura oparta o przepis Poli (klik klik) i zeszyt teściowej ;)

Przepis podłączam do akcji Kasi "Smacznie i pomidorowo" :D

domowy ketchup

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

2 kg pomidorów, najlepiej gruntowych

4 średnie cebule

1/2 kg słodkich jabłek

czubata łyżka startego na tarce korzenia imbiru

4 łyżki oleju rzepakowego

mała papryczka chili

1 średnia czerwona papryka (ok 200g)

2 łyżeczki pieprzu ziołowego

2 płaskie łyżki soli

1 łyżeczka zmielonych ziaren kolendry

1 łyżeczka suszonej bazylii

3 ząbki czosnku

1/2 szklanki czerwonego octu winnego (można użyć białego, jednak zarówno smakowo jak i kolorystycznie preferuję tutaj czerwony jednak)

3 listki laurowe

3 ziarenka ziela angielskiego

kawałek gałki muszkatołowej

Wykonanie

Do szerokiego rondla wlewam olej, rozgrzewam, wrzucam starty imbir, pociachane cebule i chili, smażę chwilę, dodaję pokrojoną paprykę, po kilku minutach jabłka (pokrojone na 4, z odrzuconymi środkami i korzonkami, ze skórkami) i pomidory- pokrojone jakkolwiek, z reguły na 4, chwilę mieszam, jak pomidory zaczynają puszczać sok przykrywam i na wolnym ogniu gotuję 20-30 min, zależy od jabłek, mają zmięknąć. Odkrywam i gotuję jeszcze ok 10 min. Teraz przecieram przez sito, odrzuty wrzucam do blendera, miksuję 2 minuty i przecieram również.
Ocet zagotowuję z zielem, listkami laurowymi i gałką, na wolnym ogniu podgrzewam kilka minut. Przerzucam przez sitko do pomidorów. Dodaję zmieloną kolendrę, pieprz ziołowy, sól i przeciśnięty przez praskę czosnek. Podgrzewam masę na małym ogniu, jak zacznie wrzeć przekładam do słoików, zakręcam, stawiam do góry dnem i układam na kocu, przykrywam również kocem i zostawiam do wystygnięcia. Do piwnicy wynoszę po 2 dniach.

Chyba czas na frytki z tofu! :)

domowy ketchup

wtorek, 06 października 2009
LECZO W SŁOIKACH

Tytułem wstępu: dawno nie było u mnie cukinii, haha! Mamy jej w tym roku zatrzęsienie i na szczęście ma tyle zastosowań, że jeszcze się nam nie przejadła. Tymczasem zbroję się na zimę, jestem tak zawodowo poustawiana, że od listopada z pewnością nie będę miała czasu na pichcenie, może nawet na spanie, ale na odrobinę leczo chwilkę znajdę :), tak myślę.


leczo na zime

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

(na ok 7 litrowych słoikow)

4 kg papryki (u mnie czerwona i żółta, może być też zielona, ale czerwona to podstawa)

2 duże cukinie

3 kg pomidorów

5 większych cebul

sól

pieprz

7 listków laurowych

14 ziaren ziela angielskiego

20 ziaren pieprzu

majeranek

natka pietrzuszki

olej do smażenia



Wykonanie

Przy takiej ilości składników nie bawię się w parzenie pomidorów i zdejmowanie skórki jak to robiłam tu (klik klik), a obrabiam je oddzielnie, tak jak robi się przecier (klik klik). W oddzielnym dużym garnku o grubym dnie rozgrzewam trochę tłuszczu (tak żeby tylko przykrył dno), wrzucam pokrojoną cebulę, nastepnie paprykę oczyszczoną z gniazd nasiennych, pokrojoną w paski i cukinię pokrojoną w wiekszą kostkę (jeśli młoda- nieobrana, starsza- obrana i oczyszczona z pestek). Sypię szczyptę soli i mieszając duszę warzywa wrzucając w międzyczasie listki, pieprz w ziarenkach, ziele angielskie, majeranek. Po ok 15-20 minutach wlewam przecier pomidorowy, przyprawiam solą, pieprzem, duszę warzywa aż zmiękną, na chwilę przed końcem dodaję posiekaną natkę (ok 2 pęczki). Ustawiam płomień na najmniejszy i wrzące leczo wlewam do wyparzonych słoików, zakręcam, stawiam na kocu do góry dnem, jak wszystkie słoiki gotowe, przykrywam również kocem. Zostawiam tak na 2 dni, potem wynoszę do piwnicy.


leczo na zimę


10:08, wegetarinka , PRZETWORY
Link Komentarze (29) »
czwartek, 24 września 2009
PAPRYKA W ZALEWIE MIODOWEJ

Papryka w słoikach jest dla mnie obowiązkowa, zaraz obok ogórków. Konserwuję głównie czerwoną, żółta jest dodatkiem. Robiłam już wiele zalew modząc z proporcjami, dodając czosnek lub nie, wrzucając gorczycę lub pomijając ją. Lubię jak papryka jest chrupka po zamarynowaniu, niezbyt octowa z niewielkim dodatkiem oliwy, z przepisu jaki podaję wyszła najlepsza jaką do tej pory robiłam, z dodatkiem miodu zamiast cukru.

papryka w zalewie miodowej

Składniki

(na 8 litrowych słoików mocno upchanych)

4 kg twardej papryki

12 szklanek wody

2 szklanki octu

3 łyżki soli

400 g miodu

dodatkowo do każdego słoika: po 1 listku laurowym, 2-3 zairenka ziela angielskiego, 3 ziarenka pieprzu, jeśli czosnek to po ząbku pokrojonoym na kilka plasterków, 1/2 łyżeczki bialej gorczycy, po pelnej łyżce oliwy z oliwek i po 1 większym listku bazylii.


Wykonanie

Paprykę myję, oczyszczam z gniazd nasiennych, białych części, myję, kroję na kawałki. Upycham paprykę do wyparzonych słoików, dorzucam listrki lauroweziele angielskie, kawałki czosnku, gorczycę. Wodę, ocet, sól i miód zagotowuję, nie wyłączając gazu wlewam wrzącą zalewę do słoików zostawiając 2-3 cm luzu, wlewam łyżkę oliwy, wrzucam bazylię, mocno zakręcam, stawiam do góry dnem na kocu i gdy wszystkie słoiki gotowe, przykrywam je kocem, pozostawiam je tak przez 2 dni. Po tym czasie wynoszę je do piwnicy.

papryka marynowana



18:37, wegetarinka , PRZETWORY
Link Komentarze (5) »
piątek, 18 września 2009
CZEKODŻEM Z CUKINII

Z czego ja mogłam zrobić dżem jak nie z cukinii ;-), pomysł przyszedł bardzo spontanicznie. W rezultacie otrzymałam smaczne smarowidło na kanapkę z kawałkiem twarogu, do naleśników, omletów, pankejków. Pracy przy tym dużo nie ma, ale jest czasochłonne, dlatego warto zabrać do kuchni laptopa, dobrą książkę "lub czasopisma" ;-)

czekodżem z cukinii


Składniki

PRZEPIS WEGAŃSKI

(na 6 słoiczków ok 350 g)

6 kg cukinii

1/2 kg cukru

niepełna łyżka kwasku cytrynowego

płaska lyżeczka cynamonu

5 łyżek gorzkiego kakao

Wykonanie

Cukinię obieram, odrzucam miąższ z pestkami i kroję w kostkę (można też zetrzec na tarce, nie ma różnicy), wrzucam do dużego garnka o grubym dnie i stawiam na mały płomień. Cukinia powinna się podgrzewać we własnym sosie wytworzonym pod wpływem ciepła, jeśli jest wyjątkowo twarda, można dorzucić szczyptę (dosłownie szczyptę!) soli, by pobudzić ją do wydzielenia soku.

Teraz bierzemy książkę w łapki i od czasu do czasu mieszamy warzywa, aż rozgotują się na puree i zgęstnieją /trwa to ok 2 godzin :D/. Teraz, jeśli wolicie można masę zmiksować na gładko, u mnie zostały małe kawałeczki cukinii, co mojej córce nie za bardzo się spodobało, więc następnym razem zmiksuję. Po tym czasie dorzucam cukier, kwasek i cynamon, ilość powyższych nalezy dostosować do własnych upodobań smakowych, ja dodałam tyle ile mi pasuje. Podgrzewam jeszcze ok 30 min., dodaję kakao, mieszam i nie wyłączając masy wkładam gorącą do wyparzonych słoików, zakręcam je, stawiam do góry dnem na kocu i gdy wszystkie słoiki gotowe przykrywam również kocem. Po 2 dniach przenoszę słoiczki do piwnicy. Smacznego :)


12:52, wegetarinka , PRZETWORY
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 14 września 2009
PRZECIER POMIDOROWY

Z całej masy przetworów jakie robiłam i robię, przecier pomidorowy obok ogórków jest dla mnie jednym z najważniejszych. Smak prawdziwych (Prawdziwych) pomidorów zamknięty w słoikach, który można wykorzystać do zupy, sosów lub po prostu do bezpośredniego wypicia, jest bezcenny.

Do przecieru używam pomidorów przemysłowych, o dużej zawartości miąższu i niewielkiej zawartości pestek, o odmianach możecie przeczytać tu, ja używam podłużnej Limy. Są świetne do zup, sosów i do przecierów właśnie.

Kilka słów o sprzęcie ;) Potrzebne będą: duży szeroki garnek o grubym dnie, pałka do przecierania, sitko o drobnych oczkach (do sprawnej pracy najlepsze będzie metalowe) no i oczywiście słoiki, z 10 kg pomidorów wyjdzie ok 6-7 litrów soku /zależy od odmiany i od Waszej mocy przecierania ;)/.

Jeśli chodzi o przyprawianie, wiem, że niektórzy nie przyprawiają i wekują czysty przecier, ja sobie tłumacząc tym, że sól ma właściwości konserwujące- solę, a jak solę to i pieprzę :) na 10 kg pomidorów daję 3 pełne łyżki soli i 1 łyżkę mielonego pieprzu.

przecier pomidorowy

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

(na 6-7 litrów przecieru)

10 kg pomidorów

3 łyżki soli

1 łyżka pieprzu

Wykonanie

Pomidory myję, kroję na 4 części (wzdłuż i wszerz) i wrzucam do dużego szerokiego gara o grubym dnie, jak dno jest przykryte- tą pierwszą warstwę pomidorów rozgniatam (garnek mam sprawdzony, ale wolę dmuchać na zimne i zabezpieczyć się przed przypaleniem). Jeśli obawiacie się o garnek, proponuję tą pierwszą warstwę posypać szczyptą soli, to zachęci pomidory do szybszego puszczenia soku. Jak zapełnię już połowę garnka, stawiam na palnik o wolnym ogniu, co chwila mieszam i dorzucam dalej pomidory (nie przerabiam ich wszystkich za jednym zamachem, dzielę na 2 razy- po 5 kg). Jak pomidory taplają się już we własnym sosie, można podkręcić gaz, przyspieszy to rozgotowanie owoców.  Gotuję do czasu, aż czuć pod łyżką, że są wystarczająco miękkie do przecierania. Jak gotowe, zdejmuję z ognia, na drugi garnek nakładam sitko o drobnych oczkach, wlewam partiami pomidory i przecieram pałką dotąd aż w sitku zostaną same pestki i skórki. Warto w tej ostatniej fazie tarcia użyć więcej siły (lub zatrudnić męża) i wycisnąć je do ostatniej kropli ;)

Update z 11.09.2011: korzystając z podpowiedzi Stefana- przetarte skórki i pestki wrzucamy w trakcie przecierania do blendera, jak już zrobimy pomidorki, miksujemy zawartość blendera i przecieramy ponownie, od dwóch lat robię przecier właśnie w ten sposób, skorzystacie nie tylko na objętości, ale na gęstości i smaku oczywiście :) Bardzo pożyteczna rada!

przecier pomidorowy

Druga partia pomidorów- to samo- rozgotować, zdjąć z ognia, przetrzeć. Teraz stawiam na wolny ogień gar z przecierem i podgrzewam, przyprawiam solą i pieprzem. Do słoików musi trafiać wrząca masa i w trakcie przekładania nie należy wyłączać gazu, ustawcie go na jak najmniejszy i wlewajcie wrzący przecier do słoików. Wlewając przecier do wyparzonych słoików, zostawiam rezerwę w słoiku 2 cm. Zakręcam, odwracam do góry dnem, stawiam na koc, jak wszystkie słoiki gotowe, przykrywam je również kocem i zostawiam w spokoju na 2 dni. Potem wynoszę do piwnicy. Bardzo polecam, warto! :)

 

przecier pomidorowy

niedziela, 13 września 2009
SAŁATKA Z CUKINIĄ W SŁOIKACH

Robilam tę sałatkę w kilku wersjach, kombinując z proporcjami, ta którą tu podaję smakowała nam najbardziej.

sałatka z cukinią

PRZEPIS WEGAŃSKI


Składniki
(na 10 litrowych słoików)

4 duże cukinie
8 większych czerwonych papryk
6 większych marchewek
6 wiekszych cebul
2 pęczki natki pietruszki
2 szklanki cukru
3 szklanki octu
8 szklanek wody

4 łyżki soli

pełna łyżka mielonego pieprzu

10 listków laurowych, 20 ziarenek ziela angielskiego, 20 ziarenek pieprzu
po pełnej łyżce oliwy na słoik

 

Wykonanie

Cukinię myję, odrzucam końce, kroję w większą kostkę odrzucając miąższ (jeśli skórka jest miękka można nie obierać, ja tym razem obrałam). Papryki myję, wycinam gniazda, kroję w kostkę, cebule obierem, kroję w grubsze półtalarki, marchewkę obieram, trę na tarce jarzynowej, opłukaną natkę siekam.

W dużym garnku zagotowuję cukier ocet, wodę, sól, listki, pieprz w ziarenkach, ziele angielskie. Jak zalewa zagotowana dorzucam cukinie, cebule, paprykę, marchewkę i natkę. Trzymam na ogniu 15 minut od momentu zagotowania, w międzyczasie doprawiam mielonym pieprzem. Jak gotowe, przykręcam gaz na najmniejszy płomień, wrzucam sałatkę do wyparzonych słoików zostawiając ok 2 cm rezerwy, na koniec wlewam pełną łyżkę oliwy, zakręcam, stawiam do góry dnem na koc. Kiedy już wszystkie słoiki wypełnione, zakrywam całość kocem i zostawiam w spokoju na 2 dni.

Bardzo ją polubiliśmy, polecam :)

18:37, wegetarinka , PRZETWORY
Link Komentarze (1) »
piątek, 04 września 2009
ANANAS Z CUKINII

Przetwarzania cukinii ciąg dalszy. Pierwszy raz ananasową cukinię robiłam rok temu, podchodząc sceptycznie do tematu, ale przyznam, że wychodzi naprawdę smacznie do pogryzania w miejsce chipsów ;-), chociaż oczywiście można ją dodawać do sałatek, potraw na ciepło. Wychodzi bardziej chrupka niż ananasy, za co daję oczywiście kolejnego plusa. Jeśli cukinia jest miękka, można już popróbować efekt po ostygnięciu słoików, choć najsmaczniejsza jest po miesiącu, dwóch.

ananas z cukinii

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

(na 5 litrowych słoików)

kilka cukinii

8 szklanek wody

1 kg cukru

1 cukier waniliowy

2 łyżeczki kwasku cytrynowego

2 zapachy ananasowe (do dostania w lepiej zaopatrzonych marketach)


Wykonanie

Cukinię obieram (zazwyczaj niechętnie to robię, ale akurat w tej wersji tak) kroję na pół, w poprzek i jeszcze raz na pół, wycinam miąższ z pestkami i kroję w paseczki (mozna też w kostkę). Ciasno układam w wyparzonych słoikach.

Zagotowuję wodę z cukrem, jak cukier rozpuszczony, zestawiam z ognia, dodaję kwasek i aromat, mieszam i wlewam zalewę do słoików, zakręcam. Pasteryzuję w gotującej się wodzie 5 minut od zagotowania (wstawiam słoiki do garnka wyłożonego ściereczką z wodą sięgająca połowy słoików).


12:28, wegetarinka , PRZETWORY
Link Komentarze (10) »
niedziela, 16 sierpnia 2009
OGÓRKI W ZALEWIE CURRY

Żółte ogórki z popsmakiem curry, przepyszne :-)

ogórki curry

 


PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

na ok 8-9 słoików 0,70 l

4 l wody

1 i 1/4 szklanki octu

4 łyżki soli

3/4 szklanki cukru

3 łyżeczki curry

pieprz- po 2 ziarenka na słoik

ziele angielskie- po 2 ziarenka na słoik

listki laurowe- po 1 na słoik

6 ząbkow czosnku

gorczyca

3-4 kiście kopru


Wykonanie

Wodę zagotowuję z solą, cukrem, octem i curry, studzę. Ogórki podobnej wielkości kroję wzdłuż na plastry. Wkładam do słoików, wlewam zalewę i do każdego słoika wrzucam po 2 ziarenka pieprzu, liść laurowy, czosnek pokrojony na plasterki (po 3-4 plasterki), ziarenka gorczycy, połowę kiścia kopru. Słoiki zakręcam, wstawiam do garnka z wodą i gotuję ok 5 minut.

ogórki curry

09:12, wegetarinka , PRZETWORY
Link Komentarze (11) »
O autorze
Zakładki:
INNE BLOGI BEZMIĘSNE PL
NIEKONIECZNIE WEGE, ALE RÓWNIEŻ INSPIRUJĄCO
POMÓŻMY DZIECIOM
TUTAJ TEŻ ZAGLĄDAM
WARTO ZAJRZEĆ
WEGETARIAŃSKO ZA GRANICĄ
ZAGRANICZNE
Tagi
KONTAKT:przepisybajki@vp.pl
WAŻNE !!!!
Wszystkie zdjęcia oraz przepisy, w których nie podaję źródła inspiracji, są MOJĄ WŁASNOŚCIĄ i NIE ZGADZAM SIĘ NA ICH KOPIOWANIE BEZ MOJEJ ZGODY, zwłaszcza w celach komercyjnych! (USTAWA z dnia 4/02/1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

ZABAWKI DLA DZIECI: Zabawki dla dzieci

EMPATIA DLA ZWIERZĄT I BLOGI WEGE: empatia, dla zwierząt i wege blogi

BLOGI KULINARNE: Durszlak.pl