wtorek, 13 lipca 2010
ORZEŹWIAJĄCY NAPÓJ CHABROWY
Zrobiłam tę miksturę z ciekawości koloru i smaku jaki oddadzą chabry. Wygląda powalająco, niezwykłe też były etapy nabierania tego odcienia. Na koniec płatki bławatka wyglądały jak miejscami zaróżowione, blado- liliowe pierze skąpane w zachodzących promieniach słońca. Niezwykle! Absolutnie! Przez 4 dni zacierałam łapki widząc jak lemoniada nabiera obiecującego odcienia, pachniało początkowo też dobrze, potem lekki ferment, dalej odrzucający wręcz i nie wyrzuciłam mikstury tylko dlatego, że żal było mi koloru, cudnego, współgrającego z zachodem słońca!
Lemoniadę zrobiłam na podstawie wpisu Łukasza Łuczaja (klik klik), zrobiłam go z syropem z agawy. Składniki 2 niepełne słoiki litrowe płatków chabrów (ciężko stwierdzić z ilu kwiatów, myślę, że było ok 500) 1,5 l wody ok 150 ml syropu z agawy 2 łyżki soku z cytryny
Wykonanie Płatki płuczę kilkakrotnie, wsypuję do szklanego słoja, zalewam wodą wymieszaną z agawą i sokiem z cytryny. Mieszam, zakręcam słój i stawiam przy nasłonecznionym oknie. Wg przepisu, płatki trzeba było dusić 9 dni, ja trzymałam 7. Po tym czasie przefiltrowałam dwukrotnie: najpierw przez gęste sito, potem przez złożoną kilkakrotnie gazę. Choć zapachowo lemoniada nie pasowała mi zbytnio, z dodatkiem dużej ilości lodu, limonką i odrobiną alkoholu, smakowała rewelacyjnie i orzeźwiająco w te palące dni. Polecam :)
piątek, 14 sierpnia 2009
DOMOWY CIOCIOSAN
Nie ma jak winko domowej roboty ;-) potrzeba trochę cierpliwości, ale zaręczam, że warto czekać. W tej chwili mamy w domu nastawione 4 gąsiorki na wina owocowe i 2 nalewki :), a Ciociosanu zostały z zeszłego roku 3 butelki i jest coraz smaczniejsze, słodkie, cudnie aromatyczne.
PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki 7 l wody 3 kg cukru 1 kg ryżu białego 20 g drożdży 100 g rodzynek 2 listki laurowe 3 cytryny 10 goździków 10 ziaren ziela angielskiego 10 ziaren pieprzu 1 łyżeczka gałki muszkatołowej 1 łyżeczka imbiru 1 łyżeczka tymianku Wykonanie Wodę zagotowuję z cukrem, studzę. Rodzynki płuczę, ryż również, cytryny przelewam wrzątkiem, kroję w ćwiartki i jeszcze raz na pół (tak, żeby potem nie było problemu z wydostaniem cząstek z gąsiorka). Wszystkie składniki wrzucam do gąsiorka, zamykam i wkładam rurkę fermentacyjną, wlewam do niej trochę wody. Pozostawiam na 6 tygodni w ciepłym miejscu, choć u nas w zeszłym roku ładnie pracowało przez 2 miesiące i tyle trzymaliśmy je w tej pierwszej fazie. Po tym czasie zlewam je przecedzając przez sito, odcedzony płyn ponownie przelewam do umytego gąsiora i pozostawiam na kolejne 2 miesiące. Wino przelewam do butelek i pozwalam im leżakować parę miesięcy, choć nie jest to łatwe ;-)
niedziela, 21 czerwca 2009
PIEPRZNE TRUSKAWKI W AMARETTO
Weekendowo lubimy się zrelaksować przy czymś procentowym, tym razem padło szlachetnie- na Amaretto, a jako, że sezon truskawkowy w pełni, wykorzystaliśmy truskawki.
Przepis przygotowany w ramach akcji: SEZON TRUSKAWKOWY
Składniki likier amaretto świeże truskawki świeżo mielony pieprz czarny, ew. zielony dla łagodniejszego efektu ;) lód Wykonanie Truskawki myję i kroję w kawałki, wrzucam do kieliszków. Pieprzę 3 przekręceniami młynka (jak pieprznie to pieprznie!), wlewam Amaretto do 3/4 poziomu owoców i odstawiam na ok pół godziny.
W tym czasie truskawki puszczą sok, dopełnią poziom i smak trunku. Przed samym podaniem posypuję wierzch kruszonym lodem.
Truskawki wyjadamy łyżeczką ;) Na zdrowie! :-) |
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
INNE BLOGI BEZMIĘSNE PL
NIEKONIECZNIE WEGE, ALE RÓWNIEŻ INSPIRUJĄCO
POMÓŻMY DZIECIOM
TUTAJ TEŻ ZAGLĄDAM
WARTO ZAJRZEĆ
WEGETARIAŃSKO ZA GRANICĄ
ZAGRANICZNE
Tagi
|