niedziela, 13 czerwca 2010
CYTRYNOWA GALARETKA Z KWIATAMI CZARNEGO BZU

Ostatni wpis na temat bzu był wytrawny, tym razem na słodko. Już podczas przygotowywania galaretki wiedziałam, że znam ten smak. Lata temu na Mazurach zachwycaliśmy się sokiem tam serwowanym, jego smakiem i aromatem. To był sok z kwiatów czarnego bzu. Galaretki zrobiłam na próbę, by poczuć smak kwiatów na słodko, syrop też zrobię i nalewkę pewnie też- jak starczy mi determinacji :D

Nie miałam małych pojemników na galaretkę, a zależało mi na niewielkich porcjach, napełniłam więc nią wydrążone połówki pomarańczy, co dodało jej kolejnego uroku :) Przepis wklepuję "na oko", ja robiłam z syropem z agawy, jeśli używacie cukru- można go tu użyć, a receptura polega na tym by wymieszać kwiaty, sok z cytryny i dosładzacz i dolewać tyle wody by odpowiadało Wam smakowo, u mnie ponad szklanka, ale ile dokładnie- nie wiem, może 1 i 1/2.

Przepis podłączam do kwiatowej akcji Pinkcake :)

cytrynowa galaretka z kwiatami bzu

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

4 baldachy rozkwitłych kwiatów bzu

1/2 szk syropu z agawy (można użyć innego lub cukru- kilka łyżek)

ok 3/4 szk soku z cytryny

woda

4 płaskie łyżeczki agaru


Wykonanie

Szklankę wody, oczyszczone i pościnane nożyczkami szypułki kwiatowe, sok z cytryny i syrop mieszam w garnuszku. Dolewam jeszcze tyle wody by odpowiadało mi na słodkość (być może nie będzie to konieczne, jedni lubią bardziej słodko, inni mniej), dosypuję agar i mieszam energicznie by dobrze rozprowadzić proszek. Stawiam na palnik i zagotowuję. Zestawiam z ognia i daję miksturze przestygnąć przez kilka minut, jednak niezbyt długo gdyż agar dość szybko żeluje w pokojowej temperaturze, jeśli zacznie żelować zbyt szybko, miksturę należy ponownie podgrzać. Jeśli nie jesteście przekonani do jedzenia kwiatów, można płyn przelać przez gęste sito.

Do takich dań jak galaretka potrzebujemy twardych pomarańczy. Należy je przekroić na pół wzdłuż, przejechać wokół miąższu nożykiem lub łyżeczką i stopniowo podważać miąższ wypychając go do góry. Ja miałam cienką metalową łyzeczkę, którą sprawnie załatwiłam temat. Z miąższu można wycisnąć sok i dodać do mikstury, mi zależało na posmaku cytrynowym z aromatem kwiatów bzu. Stawiam "miseczki" z pomarańczy na szklankach, by równomiernie napełnić je miksturą. Wlewam masę do połówek i zostawiam do zastygnięcia. Przed podaniem chłodzę w lodówce, następnie każdą połówkę kroję ostrym nożem na pół, a potem znowu na pół. Gotowe, smacznego :)

wtorek, 10 listopada 2009
CIASTECZKA OWSIANE

Właściwie powinnam nazwać je mega- ciasteczkami :) Nie zawierają cukru, mąki, masła, dodaję do nich płatki owsiane, pestki dyni i słonecznika, są kruche na zewnątrz i nieco wilgotne w środku, moja córa je uwielbia :)

ciasteczka owsiane

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

3 szklanki płatków owianych górskich

szklanka wyłuskanych pestek słonecznika

szklanka wyłuskanych pestek dyni

1/2 szklanki migdałów w płatkach

8 łyżek dobrej jakości oliwy

7-8 łyżek syropu kukurydzianego (można kombinować z innymi ulubionymi)

1/2 łyżeczki grubej soli

1 średnie słodkie jabłko

2 łyżki soku z cytryny

(jesli ktoś lubi bardziej słodkie, może dodać rodzynki)


Wykonanie

Mieszam płatki, słonecznik i dynię, odsypuję połowę do blendera i miksuję na mączkę, łączę z pozostałą częścią. Dodaję migdały, obrane i starte na drobnej tarce jabłko, sól, sok z cytryny, oliwę i syrop rozcierając masę dolną stroną drewnianej łyżki (wtedy wszystko dobrze się wymiesza). Należy sprawdzić czy taka proporcja składników odpowiada naszym gustom, ja nie lubię przesłodzonych łakoci, jeśli lubicie bardziej słodko można dodać więcej syropu, rodzynki.

Wkładam masę do lodówki na 30- 60 minut. Z masy mokrymi rękoma formuję kulki (uciskając masę w dłoniach tak by kulki były dobrze zbite) wielkości nieco większej niż orzechy włoskie, spłaszczam w dłoniach i układam na wysmarowanej odrobiną tłuszczu blaszce. Jak już wszystkie ciasteczka ulepione, należy sprawdzić czy te formowane na początku nie zaczynają się kruszyć, jeśli tak jest, należy znowu namoczyć dłonie i poprawić kształt.

Wkładam blaszki do nagrzanego piekarnika (200 st C), piekę 10 minut, przewracam ciastka na drugą stronę i piekę kolejne 5-10 min., aż się zezłocą z obu stron.

Z masą można kombinować dodając inne ulubione składniki: sezam, orzechy, siemię lniane... można też urozmaicić ich smak dodając cynamon czy inne przyprawy korzenne lub np. wyskrobane ziarenka z laski wanilii. Ziarna dyni i słonecznika można wcześniej uprażyć na suchej patelni. Smacznego :)


środa, 07 października 2009
PIEROGOWE CUKIERKI

Pomysł na taką formę pochodzi z książki "Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy" rodziny Szaciłło (nawiasem mówiąc polecam, nie spodziewałam się po niej wiele, ale jest dużo ciekawych i nieznanych mi dotąd pomysłów), wprowadziłam własne modyfikacje, tak naprawdę- "ściągnęłam" tylko formę.

pierogi cukierki

Składniki

PRZEPIS WEGAŃSKI

ciasto pierogowe tradycyjne, niezmiennie robię tak (klik klik), tylko tym razem zrobiłam bez masla

2 łyżki siemienialnianego + 1/2 szklanki wrzątku

FARSZ

1 średnia cukinia

2 średnie cebule

5-6 średnich pomidorów

2 łyżki posiekanej szałwii

3 łyzki czerwonej soczewicy

sól

pieprz

odrobina oleju

Wykonanie

Najpierw farsz. Na patelni rozgrzewam niewielką ilość oleju, wrzucam pokrojoną cebulę, smażę do zeszklenia, dorzucam startą na tarce o grubych oczkach cukinię (jeśli mloda- nie obieram, starszą obieram i odrzucam miąższ z nasionami). Po 10 minutach dorzucam pomidory (sparzone, z obraną skórkę, z odlanym sokiem, pokrojone w kostkę) i soczewicę. duszę wszystko, aż powstanie zwarta lecz wciąż wilgotna masa, przyprawiam solą, pieprzem, dorzucam posiekaną szalwię (można użyć innych ulubionych ziół).

Teraz ciasto. Siemie lniane wrzucam na suchą patelnię, prażę chwilę (ok 2 minut) aż puszczą aromat (strzelają, więc najlepiej przykryć patelnię pokrywką i potrząsać nią), wyrzucam je do miski, zalewam 1/2 szklanki wrzątku, mieszam (powstanie gesty kisiel); ziarna siemienia mozna po uprażeniu zmielić na proszek, potem zalać wodą, ja tym razem tego nie zrobiłam.

Ciasto pierogowe robię wg instrukcji zamieszczonej tu (klik klik), dodaję kisiel lniany, wyrabiam.

Na podsypanym mąką blacie rozwałkowuję kawałki ciasta na cienkie arkusze, ich wielkość zależna jest od rozmiaru pierogów jakie będziecie tworzyć- arkusz będzie składany na pół.

Wzdłuż jednej krawędzi wykładam farsz (łyżkę) w kilkucentymetrowych odstępach, składam arkusz na pół, dociskam boki tak by się skleiły, ściskam palcami w miejscach gdzie nie ma farszu, kroje na porcje i ulepszam formę, końcówki skręcam nieco, by pierożek przypominał cukierek.

pierogi cukierki

pierogowe cukierki

pierogi cukierki

pierożki cukierki

Gotuję po kilka sztuk w osolonej wodzie, lekko gotującej się, gotuję parę minut od wypłynięcia. Okrasić według uznania, u mnie odrobina oleju sezamowego. Sprawiłam niesamowitą niespodziankę mojej córeczce :) Smacznego :)

pierogowe cukierki



poniedziałek, 07 września 2009
BEZY TOFFI

Lubicie bezy? Ja niekoniecznie, ale moja córka jest w nich zakochana, a czego sie nie robi dla dzieci :). Jeśli robię bezy to tylko z cukru w kryształkach (z pudru są, że tak powiem, bardziej kredowe, co nie znaczy, że gorsze- rzecz gustu) i to z brązowego, nabierają wtedy kakaowego koloru i posmaku toffi.

Wiem, że istnieje wiele różnych receptur, tajników, proporcji cukru w stosunku do białek, temperatury i czasu pieczenia; te które robię wyszły mi za pierwszym razem, może i Wam sposób przypadnie do gustu :)


bezy toffi

Składniki

4 czyste białka o temperaturze pokojowej

niepełna szklanka cukru jasnego brązowego

szczypta soli


Wykonanie

Białka ze szczyptą soli ubijam na sztywno mikserem, gdy ubita- dosypuję partiami cukier, cały czas miksuję na lśniącą masę, ma być tak ubita, że nabrana łyżką, nie ścieknie z niej, trzeba ją niejako wyrzucać na papier lub pomagać sobie drugą łyżką. Kiedy gotowe wykładam 2 blachy papierem do pieczenia (mogą wyjść nawet 3- zależy od tego jakiej wielkości formy zrobicie i jakie będą między nimi odstępy), wykładam porcje ciasta nabierając jedną łyżką i zdejmując na papier za pomocą drugiej, potem nieco je okręcam by w miarę ozdobnie wyglądały, nie bawię się szprycą. Porcje piany należy wykładać w kilkucentymetrowych odstępach, gdyż trochę podrosną w trakcie pieczenia. Gdy gotowe wkładam do piekarnika nagrzanego do temperatury 120 st C. Piekę ok 1,5 godziny, po ponad godzinie należy sprawdzać czy bezy dobrze odchodzą od papieru i czy odpowiada nam środek: pieczone krócej będą miały ciągnący się środek, a dłużej- wysuszony.

bezy toffi



poniedziałek, 31 sierpnia 2009
KRUCHE ROGALIKI Z BIAŁEGO SERA

Do zrobienia tych rogalików zainspirowało mnie opowiadanie na blogu 100% masła w maśle. Robiłam je 4 razy i dopiero teraz udało się pstryknąć fotkę, znikają natychmiast po zrobieniu. Robiłam ją z domowym nadzieniem owocowym, z czekoladą, można też zrobić z nadzieniem orzechowym, z makiem, a nawet z nadzieniem niesłodkim- co uczynię przy nastepnym podejściu.

Są pyszne, kruche, ciasto przyjemnie się zagniata i wałkuje, zdecydowanie polecam :)


kruche rogaliki

Składniki

250 g masła

250 g twarogu

250 g mąki (1,5 szklanki, chociaż mi zawsze zabiera ok 2 szklanek)

cukier waniliowy

1 jajko

(dodatkowo dalam szczyptę soli)

cukier puder do posypania

 


Wykonanie

Twaróg rozgniatam widelcem, wkrajam masło, dodaję jajko, cukier waniliowy i mąkę. Zagniatam ciasto i wstawiam do lodówki (na godzinę). Nastepnie na podsypanym mąką blacie rozwałkowuję i wycinam prostokąty, następnie trójkąty. Przy podstawie trójkąta kładę nadzienie i zwijam formując rogaliki. Piekę w rozgrzanym piekarniku na wysmarowanej tłuszczem blaszce, aż się nieco zezłocą. Na koniec sypię cukrem pudrem.


środa, 26 sierpnia 2009
CHRUPIĄCE CIASTECZKA Z MASŁEM ORZECHOWYM

Przepis pochodzi stąd i tak jak często dodaję cos od siebie w przepisach, z których korzystam, tak tutaj wszystko pasowało mi na tyle, że nie zmieniłam prawie nic.

Ciacha smaczne, chrupkie, z wyczuwalnym posmakiem orzechów i pysznym fistaszkowym nadzieniem; przy tym nie są "zamulające" tak jak IMO samo masło na kromce chleba.


ciastka z masłem orzechowym


Składniki

1,5 szklanki mąki pszennej

4 czubate łyżki kakao

1 łyżeczka sody

szczypta soli

1/2 kostki masła

1/2 szklanki cukru białego

1/2 szklanki cukru brązowego w kryształkach

1 jajko

kilka kropli aromatu waniliowego

słoiczek masła orzechowego (350g)

1/2 szklanki cukru pudru

cukier w kryształkach do posypania


Wykonanie

W misce mieszam składniki sypkie: mąkę, kakao, sodę, sól. W drugiej misce mikserem rozcieram na gładko masło zwykłe z połową masła orzechowego, cukrem białym w kryształkach i brązowym, dodaję aromat i wciąż miksując podsypuję składniki sypkie do czasu póki mikser działa prawidłowo ;) Potem trzeba mieszać łyżką, kiedy ciasto jednolicie wymieszane robię nadzienie: pozostałą część masła orzechowego miksuję z cukrem pudrem na gładko.

Nie jestem aż na tyle zatwardziala w kuchni by lepić kulki z 1 i 2 masy kuleczki, choć wiem, że łatwiej byłoby rozparcelować nadzienie w cieście i ciasteczka byłyby równej wielkości; jeśli ktos ma chęć na to: proszę bardzo; ja zrobiłam tak: ciasto ciemne podzieliłam na 4 części, z każdej z nich odrywałam po 8-9 kawałków mniej więcej równej wielkości, formowałam kulkę, spłaszczalam w dłoniach na placek, wkładałam na to łyżeczką masę z masła orzechowego, zamykałam ją w cieście, formowałam kulkę i lekko spłaszczałam.

Układam na blaszce wysmarowanej tłuszczem w kilkucentymetrowych odstępach, posypuję wierzch odrobiną cukru w kryształkach i piekę ok 15 minut w nagrzanym piekarniku. Gotowe :)

ciasteczka z masłem orzechowym


wtorek, 14 lipca 2009
DOMOWE KRÓWKI

Świetny, sprawdzony przepis na krówki domowej roboty, podany nigdyś przez BasięBjk na grupie prk.

 

domowe krówki

 

Moja kolejna propozycja do akcji Ivki

 

Składniki

600 ml smietanki 30 %

1 i 1/3 szklanki cukru

laska wanilii

wariacje: dla ciemniejszego koloru kakao, z migdałami, z makiem, z wiórkami itd

ja robię wersję klasyczną :)

domowe krówki


Wykonanie

Śmietanę i cukier wrzucam do garnka, mieszam/garnek musi być kilkakrotnie większy niż jego zawartość- masa do pewnego momentu będzie sie podnosiła, pierwszy raz jak robiłam zmieniałam garniki 2 razy ;)/. Laskę wanilii rozcinam i wrzucam do reszty. Ustawiam najmniejszy gaz jaki się da, uzbrajam się w cierpliwość i gotuję, co jakiś czas przemieszać.

Po ok 10 minutach do ok 20, masa będzie trochę szalała podnosząc się, ale nie należy się tym zrażać, tylko pilnować gara i mieszać wtedy intensywniej. Potem się uspokoi, zacznie gęstnieć, po ok. 30 min gotowania zaczną wydobywać się z niej brązowe wiórki i to jest nasze "światełko w tunelu", zbliżamy się do finiszu. Jak zcznie brązowieć i przy mieszaniu nieco odchodzić od garnka- jest gotowa. Można łatwo sprawdzić kapiąc kropelkę na talerzyk, powinna od razu zastygnąć.

domowe krowki

Przerzucam masę do małej keksówki (odrzucając wczesniej oczywiście laskę wanilii) i rano kroję pyszne cukierki :) Najlepiej jest je pozawijać w papier do pieczenia, potem ewentualnie w ozdobny. Z tego przepisu wychodza krówki- mordoklejki, jeśli wolicie kruche, trzeba byłoby pokombinować z dodatkiem octu.

domowe krówki


O autorze
Zakładki:
INNE BLOGI BEZMIĘSNE PL
NIEKONIECZNIE WEGE, ALE RÓWNIEŻ INSPIRUJĄCO
POMÓŻMY DZIECIOM
TUTAJ TEŻ ZAGLĄDAM
WARTO ZAJRZEĆ
WEGETARIAŃSKO ZA GRANICĄ
ZAGRANICZNE
Tagi
KONTAKT:przepisybajki@vp.pl
WAŻNE !!!!
Wszystkie zdjęcia oraz przepisy, w których nie podaję źródła inspiracji, są MOJĄ WŁASNOŚCIĄ i NIE ZGADZAM SIĘ NA ICH KOPIOWANIE BEZ MOJEJ ZGODY, zwłaszcza w celach komercyjnych! (USTAWA z dnia 4/02/1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

ZABAWKI DLA DZIECI: Zabawki dla dzieci

EMPATIA DLA ZWIERZĄT I BLOGI WEGE: empatia, dla zwierząt i wege blogi

BLOGI KULINARNE: Durszlak.pl