niedziela, 31 października 2010
PIEROGI Z PIECZONĄ DYNIĄ, CIECIERZYCĄ I TOFU ORAZ WAŻNE OGŁOSZENIE

Upiekłam dynię, namoczyłam ciecierzycę i miałam ukręcić zupę dyniową z ciecierzycą (moje dziecko uznało, że dyni nie lubi, ale odkryłam, że każda zupa przejdzie jeśli ją zmiksuję i podam ze słuszną dawką ciecierzycy), ale przypomnialam sobie o stojącym w słoiku zamarynowanym tofu, ok podłączę i zrobię pierogi! Pasty dyniowo- ciecierzycowej z tofu proponuję zrobić nieco więcej i odłożyć np do chleba, bardzo mi smakowała :) Wyszła kremowa, słoneczna i pyszna!

pierogi z dynią, ciecierzycą i tofu

Przpis bierze udział w "Festiwalu Dyni" organizowanym przez Beę

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

Farsz

180 g tofu naturalnego

2 łyżki oliwy

2 łyżki sosu sojowego

1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę

1 łyżka soku z cytryny

1 płaska łyżeczka suszonego majeranku

Tofu odciskam na papierowych ręcznikach i rozdrabniam widelcem. Do słoika wlewam połowę rozmieszanej marynaty, wrzucam tofu, wlewam resztę zaprawy, zakręcam i porządnie potrząsam, by całość dobrze się połączyła, wstawiam do lodówki na noc.

Ponadto

2,5 szklanki ugotowanej w nieosolonej wodzie ciecierzycy + ok 1/2 szklanki wody z jej gotowania (lub bulionu, ewentualnie wody)

1 kg dyni (użyłam butternut- kolejna przepyszna! odmiana dyńki)

sól

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka garam masala (lub innych ulubionych przypraw)

oliwa do pieczenia dyni

Ciasto

1/2 kg mąki (można użyć dowolnej, u mnie tym razem mieszanka: 60% pszennej typ 650, pozostałe to mąka orkiszowa jasna i pszenna zwykła)

1 szklanka gorącej wody

2 łyżki oliwy

sól

w formie okrasy wystąpiła tym razem szałwia: pokrojona i podsmażona na oliwie, można nie kroić, listki usmażyć w całości, szałwia smaży się na sztywno, wyjdą takie chrupkie "chipsy"


Wykonanie

Dynię obieram, kroję w kostkę, smaruję oliwą i piekę w ok 200st C w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia ok 30- 40 min (trzeba sprawdzać nożem lub widelcem, powinien gładko, bez oporu wchodzić w warzywa), kostki się nieco przypieką, ale to tylko na plus dla smaku :).

pieczona dynia

Do blendera wrzucam ciecierzycę i miksuję z dodatkiem kilku łyżek wody z jej gotowania na pastę, wody należy podlewać, aby zmiksować ziarenka na pastę. Teraz decyzja należy do Was, dyńkę można rozgnieść po prostu, a tofu jest już rozdrobnione, ja ze względu na córkę zmiksowałam wszystko na pastę, dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, mieszam. Pasta wyszła pyszna, ja odłożyłam niewielką ilość do chleba, za bardzo nawet przyprawiać nie trzeba, ewentualnie kilkoma szczyptami soli. Ponieważ miało być gotowanie, przyprawiłam pastę solą (łyżeczka+/-) i garam masala (również coś koło tego). Oczywiście ilość przypraw będzie zależna od rodzaju dyni jaki posiadacie i od indywidualnego gustu.

pasta z dyni, ciecierzycy i tofu

Pora na ciasto. Mąki mieszam, dodaję nieco soli, wlewam gorącą wodą i początkowo mieszam łyżką, następnie wyrabiam przez kilka minut, dolewam oliwę i wyrabiam chwilę. Ciasto na czas lepienia pierogów warto przykryć ściereczką by nie wyschło. Odrywam kawałki ciasta, wałkuję na podsypanym mąką blacie, wykrajam okrągłą dużą szklanką kółeczka, wykładam po łyżce farszu, zlepiam  i gdy większość jest gotowa w szerokim rondlu zagotowuję wodę, solę, zmniejszam płomień na średni (woda powinna 'pyrkać', nie buszować) i gotuję porcjami pierogi ok 5 minut od wypłynięcia. W międzyczasie kończę lepienie pozostałych pierożków i przygotowuję 'okrasę', którą należy polewać pierożki zaraz po wyłożeniu na talerz. Gotowe, smacznego :)

pierogi z dynią, ciecierzycą i tofu


Mam jeszcze bardzo ważne ogłoszenie. Na allegro trwają aukcje charytatywne dla chorego chłopczyka, Kuby. O jego chorobie możecie poczytać na blogu jego mamy (klik klik) oraz krótką, smutną historię w opisach aukcji.

kulinanrni blogerzy dla Kubusia

Ja proponuję kasztanowy pasztet wegański (klik klik), pisałam o nim wczoraj (klik klik), obiecuję upiec go po zakończeniu aukcji specjalnie dla osoby, której poszczęści się w licytacji :) pokrywam koszty przesyłki kurierskiej, więc kosztem zwycięzcy będzie kwota z licytacji; wygrać możemy dużo więcej niż pysznościowy pasztet :) zachęcam do licytacji i do udziału w aukcjach dla Kuby, można się przyłączyć w roli kupującego lub sprzedającego, więcej o akcji możecie poczytać u kabamaigi (klik klik), a tu obejrzeć co przygotowali inni blogerzy i nie tylko blogerzy :)

sobota, 30 października 2010
PIECZONE KASZTANY, ZUPA I PASZTET

Przyznam, że z jadalnymi kasztanami miałam do czynienia pierwszy raz (zupełnie nie wiem jak smakują te z Placu Pigalle), choć to mój drugi zakup... w zeszłym roku również je kupiłam, włożyłam do szafki by nabrały ważności urzędowej nim się za nie zabiorę i nabrały ważności kompostowej niestety :( nie popełnijcie więc mojego błędu- zakupione kasztany trzeba jak najszybciej zużyć.


kasztany jadalne

Teraz jestem mądrzejsza ;) na początek skosztowałam na surowo, to nie to- orzechowe, ale zbyt mączyste, chociaż z potencjałem, postanowiłam je upiec i zabrałam się za poszukiwanie inspiracji. Książka G. Ramsaya "Szef kuchni po godzinach" (przyznam, że nie jest to dla mnie jakiś mocny autorytet kulinarny, nie przepadam za telewizyjnym Ramseyem, ale lubię faceta uśmiechającego się do mnie z okładki tej książki, robiłam też jego zupę z pieczonych ziemniaków, było przy niej trochę roboty, ale smak i zapach pieczonych ziemniaków jaki rozniósł się po całym domu, były tego warte), spis treści: "glazurowana brukselka z kasztanami i boczkiem" i wstęp "Uważam, że dużo prawdy kryje się w stwierdzeniu, iż w większości gospodarstw domowych brukselka gotowana jest nie częściej niż raz w roku. To wstyd!..." faktycznie nieco się zawstydziłam, po brukselkę sięgnęłam ostatnio ponad rok temu, przepis do przerobienia, ale następnym razem, panie Ramsay. Kolejna pozycja, za którą podziękowałam od razu "rolada czekoladowa z kremem kasztanowo- czekoladowym", trzecia: "zupa z kasztanami, pasternakiem i jabłkiem"- biorę! Pasternak podmieniłam na pietruszkę, miałam dylemat jeśli chodzi o jabłka, nie jestem przekonana do dodawania ich do zup (za wyjątkiem wigilijnego barszczu), ale postanowiłam zaufać Gordonowi. Część kasztanów wykorzystałam więc do zupy, a część do pasztetu jaki poleciła mi Alcia, mój dobry duszek :D

Jeszcze kilka słów wstępu o przygotowaniu i pieczeniu kasztanów: sugerowałam się uwagami Karoliny (klik klik), czyli umyłam, wrzuciłam do miski z wodą, te które wypłynęły wyrzuciłam, resztę przesuszyłam, nacięłam węższy koniec na krzyż (uwaga, ja nacięłam za mało, IMO warto naciąć więcej, nawet do połowy kasztana, wtedy po upieczeniu lepiej się je obrabia), wyłożyłam jedną warstwą na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piekłam w 200 st C ok 30 min, aż nacięte "dzioby" się otworzyły. Przyznam, że już w takiej formie mi zasmakowały, jednak do pogryzania solo zabrakło mi tu oliwy z czosnkiem (już wiem co z nimi zrobię następnym razem!). Dalsza obróbka polegała na tym: przekrajałam je na pół i cienką (ostrą) łyżeczką wydrążałam środki podważając je najpierw, przy pomocy męża poszło w miarę sprawnie, zwłaszcza, jeśli było się stroną przekrajającą ;)

UPDATE! Na kasztany przyrządzone do pogryzania solo zapraszam tu (klik)

Na pierwszy ogień zupa. Oryginał z książki G. Ramsaya "Szef kuchni po godzinach", z zamianą pasternaku na pietruszkę i kilkoma innymi modyfikacjami (dodałam majeranek, czosnek, zmieniłam proporcje i podałam z makaronem soba- bardzo polecam).

zupa z pieczonymi kasztanami

ZUPA Z KASZTANAMI, PIETRUSZKĄ I JABŁKIEM

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

2 średnie marchewki

kawałek selera

1 średnia pietruszka + 2 dodatkowe

3 listki laurowe

3 ziarenka ziela angielskiego

kawałek pora

500 g kasztanów jadalnych

łyżka majeranku

2 ząbki czosnku

3 łyżki oleju/ oliwy

2 niezbyt duże kwaskowe jabłka

garstka natki pietruszki do posypania

Wykonanie

Warzywa podstawowe (marchwki, 1 pietruszkę, seler) obieram i ścieram na tarce o grubych oczkach, wrzucam do garnka, zalewam ok 2,5 litra wody, zagotowuję i zmniejszam płomień na mały, gotuję ok 15-20 minut, w międzyczasie wrzucam kawałek pora, listki laurowe i ziele angielskie, sypię  czubatą łyżeczkę soli (Ramsay użył gotowego bulionu, u mnie starte gotowane warzywa wpłynęły na treściwość zupy, a dodatek marchewki po zmiksowaniu całości rozweselił kolor). W międzyczasie rozprawiłam się z kasztanymi (tak jak pisałam we wstępie tej przydługiej notki).

Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam pozostałe obrane i pokrojone w kostkę pietruszki, smażę przez ok, 10 minut, dorzucam kasztany, po kilku minutach obrane, z odrzuconymi gniazdami nasiennymi pokrojone w kostkę jabłka, smażę jeszcze kilka minut. Dorzucam zawartość patelni do granka (część kasztanów wybrałam do posypania zupy), przykrywam i gotuję ok 10 minut, w połowie gotowania dodaję łyżkę majeranku. Wyrzucam listki, ziele i pora, zupę miksuję, żuraw nada się idealnie, przyprawiam solą, pieprzem, wciskam przeciśnięty przez praskę czosnek i podgrzewam chwilę.

Makaron soba ugotowałam odzielnie z dodatkiem soli, wyłożyłam do miseczek, zalałam zupą, posypałam natką pietruszki i odłożonymi kasztanami.


zupa z pieczonymi kasztanami

Zupa wyszła słodka, ja nie jestem fanką słodkich smaków, jednak dodanie do niej czosnku, majeranku, przyprawienie solą i podanie z makaronem soba ciekawie zbalansowało smak i słodycz w tym przypadku zupełnie mi nie przeszkadzała. Polecam!


PASZTET KASZTANOWY

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

(oryginał pochodzi z książki S.Brown "Kuchnia wegetariańska", tutaj z moimi zmianami)

500 g pieczarek

6 łyżek oleju

150 g selera korzeniowego

500 g kasztanów

3 łyżki czerwonego octu winnego

3 nieduże cebule

2 ząbki czosnku

łyżeczka soli

pieprz do smaku

1,5 szklanki orzechów włoskich (IMO nie są niezbędne)

dodatkowe 3 łyżki oleju (proponuję zwiększyć jeszcze o 4- 5 łyżek)

1/4 szklanki bulionu lub wody wody

1/2 szklanki kaszy kukurydzianej (można też użyć innej drobnej, np. manny)


pasztet kasztanowy

Wykonanie

Z kasztanami rozprawiłam się tak jak pisałam wyżej, miąższ nieco potłukłam (można pokroić lub zblendować). Na patelni rozgrzewam 6 łyżek oleju, wrzucam pokrojoną w kostkę cebulę i smażę do zeszklenia, dodaję oczyszczone, starte na tarce o grubych oczkach pieczarki, przykrywam i duszę ok 10 minut, dodaję ocet winny i trzymam na ogniu jeszcze 4 minuty. Dodaję starty na tarce o grubych oczkach seler, mieszam, łączę z kasztanami, wciskam przez praskę czosnek przyprawiam solą (dodałam czubatą łyżeczkę) i pieprzem (przyznam, że masa na tym etapie smakowała mi ogromnie i gdyby nie to, że miałam wielką ochotę na pasztet, zawinęłabym ją w naleśniki i byłyby to prawdopodobnie najpyszniejsze naleśniki jakie kiedykolwiek jadłam). Teraz dodaję podprażone na suchej patelni i zblendowane orzechy włoskie, kaszę, bulion i dodatkowy olej (pasztet wyszedł mi odrobinkę za suchy, więc proponuję dodać jeszcze 4-5 łyżek) i wszystko dokładnie mieszam. Masę wykładam do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki, uklepuję i wygładzam, przykrywam folią i piekę godzinę w piekarniku nagrzanym do 200 st C (w połowie pieczenia zdejmuję folię).

Można zjeść z chlebem lub na obiad, świetnym dodatkiem będzie sos koperkowo- czosnkowy, przyznam, że jest to najpyszniejszy pasztet pieczarkowy jaki jadłam, taki pieczarkowy mercedes, jakby powiedziała Ala :)

wtorek, 26 października 2010
KOKOSOWA KASZA JAGLANA ZE SZPINAKIEM I DYNIĄ

Taką kokosową kaszę ze szpinakiem robię dość często, jest to świetny patent na szybki, pyszny i wartościowy posiłek, to mój ulubiony sposób na jaglankę. Podstawową recepturą można się zabawić, zrobić bardziej płynną lub odparowujęc płyn- bardziej gęstą, wyjdzie wtedy świetny farsz do warzyw, makaronu czy naleśników, z podobnej kombinacji (chociaż bez mleka) można upiec pyszny pasztet (klik klik). Dzisiaj baza wzbogacona o pieczoną dynię. Taką kaszę zjada chętnie również moja siedmioletnia córa, choć w tym przypadku dynia niestety była wyskubywana :/

kokosowa kasza jaglana ze szpinakiem i dynią

Przepis bierze udział w "Festiwalu dyni"

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

200 g mrożonego szpinaku lub podwójna ilość świeżego

3/4 szklanki kaszy jaglanej

2 łyżki oleju/ oliwy

1 łyżeczka żółtej pasty curry lub przyprawa curry w proszku

1/2 łyżeczki gałki muszkatolowej

1 puszka mleka kokosowego

1 duży ząbek czosnku

sól

kawałek pokrojonej w kostkę i wysmarowanej oliwą upieczonej dyni (u mnie hokkaido)

Wykonanie

Kaszę wrzucam na gęste sitko, przelewam wrzątkiem i płuczę, wrzucam do garnka, zalewam 1,5 szklanki wody, zagotowuję, zmniejszam gaz, dodaję ok 1/2 łyżeczki soli i gotuję do odparowania wody. Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam pastę curry i rozcieram ją, dorzucam rozmrożony szpinak (jeśli świeży- drobno posiekany) i smażę parę minut mieszając. Zdejmuję na chwilę z ognia, dodaję mleko kokosowe (przed użyciem porządnie wstrząsnąć), kaszę, gałkę, przeciśnięty przez praskę czosnek, mieszam wszystko dokładnie (teraz trzeba doprawić, ja dodałam jeszcze kilka sczypt soli, ale można dodać również ulubione indyjskie przyprawy czy zaostrzyć smak pieprzem). Dodaję dynię i stawiam na ogień na kilka chwil by danie było ciepłe. Pycha, smacznego :)

kokosowa kasza jaglana ze szpinakiem i dynią

poniedziałek, 25 października 2010
ORZECHOWA SAŁATKA Z QUINOA I HOKKAIDO

Przyznam, że hokkaido, choć jest twarda, smakuje mi również na surowo :) ma fajny posmak świeżego zielonego groszku, a pieczona ma cudowny orzechowy posmak, nawet nie potrzebuje przyprawiania, wystarczy posmarowanie oliwą. Taką dynią można zajadać się bez końca, ale żeby nie było zbyt monotonnie- dzisiaj w towarzystwie quinoa wylądowała w sałatce. Zrobienie jej trwa tyle co upieczenie dyni, polecam!

Przepis bierze udział w "Festiwalu dyni"

orzechowa sałatka z quinoa i hokkaido

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

kawałek dyni hokkaido (powiedzmy połowa małej, ale jak upieczecie więcej to i tak się nie zmarnuje, upieczoną można pogryzać bez dodatków), może być też inna dynia o dość zwartym i dobrym (!) miąższu

3/4 szklanki quinoa

3/4 szklanki orzechów włoskich

1 czubata łyżka posiekanej natki

1 czubata łyżka posiekanego koperku

3 łyżki oliwy (+ oliwa do pieczenia dyni)

2 łyżki octu balsamicznego

1 duży ząbek czosnku

sól

1 łyżeczka uprażonego na suchej patelni maku (opcja, ale polecam)

Wykonanie

Dynię kroję w kostkę, smaruję oliwą i piekę w wyłożonej papierem do pieczenia blaszce ok 30 min w 200 st C.

Quinoa płuczę zalewam 1,5 szklanki wody, zagotowuję, zmniejszam płomień, dodaję ok 1/2 łyżeczki soli i gotuję do wyparowania wody. W tym czasie łamię orzechy i prażę przez kilka minut na suchej patelni, studzę. W oliwie rozcieram przeciśnięty przez praskę czosnek, dodaję ocet i zieleninę, mieszam z orzechami. Teraz łączę zaprawę orzechową z quinoa i dokładam dynię, na koniec całość posypuję uprażonym makiem. Gotowe, smacznego! :)

orzechowa sałatka z quinoa i hokkaido

niedziela, 24 października 2010
PANIEROWANE KRĄŻKI DELICATY

Lubię małe dynie, takie, których wielkość pozwala na zużycie całości do jednego lub dwóch dań.  O hokkaido pisałam wielokrotnie, dzisiaj będzie delicata. Idealnie nadaje się do zapiekania po nadzianiu farszem, jest niewielka, dobrze się kroi i obiera (jak na dynię), jest też bardzo słodka, co mojemu niesłodkiemu smakowi już nie bardzo odpowiada, ale są i na to sposoby. Poza tym delicata wygląda bardzo dekoracyjnie z ciekawym wybarwieniem i prążkami.

dynia delicata


Dzisiaj zrobiłam krążki obsypane wytrawną panierką, zupełnie niedyniowemu /;)/ małżonkowi smakowały, nawet bardzo, mnie również, więc polecam.

Przepis bierze udział w "Festiwalu dyni"

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

1 dynia delicata (moja ważyła ok 700g)

2 łyżki mąki kukurydzianej

2 łyżki wiórek kokosowych

2 łyżki płatków drożdżowych

1 płaska łyżeczka garam masala

ok łyżeczki soli

olej do smażenia

panierowane krążki delicaty

 

Wykonanie

Dynię kroję w ok 1 cm krążki, obieram i wydrążam nasiona (najlepiej to zrobić w ten sposób: położyć krążek na desce i wycinać środek łyżeczką lu nożem), gotuję na parze 10 minut (nie mam urządzenia do gotowania na parze; na palnik stawiam szeroki garnek, wlewam kilkucentymetrową warstwę wody, jak się zagotuje wkładam sito o szerokości zbliżonej, ale mniejszej do średnicy garnka, wykładam warzywa i przykrywam metalową miską).

Mieszam wszystkie składniki panierki (soli dodalam ok 1/2 łyżeczki), panieruję dynię, wciskając nieco panierkę w krążki i smażę po kilka minut z obu stron. Wykładam na chwilę na papierowe ręczniki, posypuję jeszcze kilkoma szczyptami soli. Proponuję zjadać zaraz po przyrządzeniu. Smacznego!

wtorek, 19 października 2010
PIECZONY KALAFIOR, SAŁATKA

To miała być zupełnie inna sałatka, kalafior miał być starty na tarce o dużych oczkach i sparzony, ale przypomniałam sobie, jak dawno go nie piekłam, jest pyszny, zupełnie inny wymiar kalafiora ;)! Zarówno na ciepło jak i na zimno. Będzie świetnym dodatkiem do obiadu lub sałatki czy zjedzony jako przegryzka po upieczeniu, polecam!

Przepis podłączam do "ŻURAWINOWEJ AKCJI"

sałatka z pieczonym kalafiorem

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

Pieczony kalafior

1 nieduży kalafior

4 łyżki oliwy

3 ząbki czosnku

sól

łyżeczka curry

Sałatka

4 łyżki oliwy

łyżka soku z cytryny

4 łyżki arachidów (używam niesolonych, bez tłuszczu)

4 łyżki suszonej żurawiny

łyżeczka curry

garść natki pietruszki

sól

Wykonanie

Kalafior czyszczę, myję i dzielę na drobne różyczki. W miseczce rozcieram czosnek z oliwą, dodaję curry. Zalewam warzywa i porządnie mieszam, wykładam do dużej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia jedną warstwą, posypuję kilkoma solidnymi szczyptami soli i piekę w piekarniku nagrzanym do 200stC 30 min (+/-), aż się nieco przypiecze, w połowie pieczenia mieszam warzywa.

Na patelni rozgrzewam 3 łyżki oliwy, wrzucam curry i smażę minutę, dorzucam zblendowane nieco orzechy (można utłuc je też czymś ciężkim w foliowym woreczku) i smażę kilka minut, zdejmuję patelnię z ognia i po lekkim przestudzeniu dodaję wypłukaną żurawinę, łyżkę oliwy, sok z cytryny i natkę. Mieszam wszystko z kalafiorem, doprawiam kilkoma szczyptami soli. Dobra na ciepło i na zimno, smacznego.

sałatka z pieczonym kalafiorem

poniedziałek, 18 października 2010
CIASTECZKA ORZECHOWE, KTÓRE MIAŁY BYĆ RÓŻOWE

... i były, póki się nie upiekły ;)


ciasteczka orzechowe


ale z różowymi elementami, co widać na poniższym zdjęciu :)


ciasteczka orzechowe

Przepis bierze udział w "Różowym tygodniu"


a receptura wywodzi się z przepisu na rogaliki (klik klik), która pierwotnie była słodka (klik klik).

Dodałam dodatkowo 1 małego startego na drobnej tarce buraka, dodatkowe 3 kopiaste łyżki masła orzechowego, łyżkę soku z cytryny (mając nadzieję, że uratuje buraczany kolor), dosłodziłam kilkoma łyżkkami syropu jabłkowego (klik klik) i ryżowego. Dosypałam o ok 1/2 szklanki mąki więcej i dodałam ok szklanki płatków owsianych, wymieszałam i wstawiłam do lodówki na ok 1/2 h.

Potem rozwałkowałam na podsypanym mąką blacie na ok 4 mm placek, wycięłam niewielką szklanką kółka, posypałam każde solidną szczyptą uprażonych zmielonych orzechów arachidowych i niewielką szczyptą soli, ułożylam w 2 blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Pieklam w 200st C ok 25 min. Po wystudzeniu okazało się, że są za mało słodkie, więc ukręciłam sprawdzoną polewę: łyżka syropu z agawy + łyżka ciemnego kakao + łyżeczka startego cynamonu.


ciasteczka orzechowe

Miksturą upstrzyłam ciacha, przy pomocy córy, niepowtarzalnymi wzorkami ;)

niedziela, 17 października 2010
LOSOWANIE NAGRÓD, FOTORELACJA

Wszystkie przepisy, wiadomości o tofu (oprócz moich), a raczej ich nazwy umieściłam na oddzielnych losach, złożyłam i rozsypałam w miseczce. Szczerze się cieszyłam, że postawiłam na losowanie, nie potrafiłabym sama wyróżnić tylko 3 osoby.


losowanie nagród fotorelacja

 

Losowała moja siedmioletnia córeczka, miałyśmy szczęście/ nieszczęście do losów tych samych autorów i musiałyśmy losowanie powtarzać, przyznam, że miałyśmy przy tym sporo dobrej zabawy, ale zobaczmy dla kogo małe rączki okazały się szczęśliwe :)


losowanie nagród fotorelacja


Dorotka i jej śniadaniowy odgrzewaniec


losowanie nagród fotorelacja


... znowu Dorota, powtarzamy losowanie


losowanie nagród fotorelacja


Polish Vegan Power i jej zupa TOM YUM


losowanie nagród fotorelacja


Alicja i domowe tofu, okara, soja jasna, soja czarna


losowanie nagród fotorelacja


ale, to nie koniec, postanowiłam wyróżnić jeszcze dwie osoby, ciąg dalszy losowania...

Śmierć kanapkom i jej grillowana sałatka z pomidorami i tofu


losowanie nagród fotorelacja


i znowu Śmierć kanapkom, powtarzamy losowanie...


losowanie nagród fotorelacja


Kuchenka Internetowa, o tofu dobrej jakości


losowanie nagród fotorelacja


Zwycięzcom gratuluję, proszę o przesłanie danych do wysyłki na adres przepisybajki@vp.pl


22:05, wegetarinka
Link Komentarze (11) »
OSWAJAMY TOFU, PODSUMOWANIE CZĘŚĆ 2

 

Tofu śniadaniowe/ kolacyjne

Paratha z tofu, Kuchnia Alicji

Kremowa owsianka z brzoskwiniami i truskawkami, Ilovetofu

Banh Mi Chai- wietnamska kanapka, Śmierć kanapkom!

Rogaliki marchewkowe z pastą tofu- arachidową, Kuchnia wegetariańska

Grecki nomlet, Śmierć kanapkom!

Odgrzewaniec śniadaniowy, Dorota smakuje

Różowe śniadanie z tofu, Muffingirl

Twarożek z suszonymi pomidorami, kaparami i bazylią, Ilovetofu

Wyrolowana kanapka z cukinią i tofu, Kuchnia wegetariańska

Dania główne

Tofu z warzywami, Kasza Prodżekt

Makaron z pomarańczową papryką i tofu, Truskawkowe Risotto

Zapiekanka z tofu, Co było na obiad

Warzywa z tofu po kantońsku, Kuchnia obłędnie zdrowa

Klopsiki z tofu w sosie kaparowym, Kuchnia Alicji

Aromatyczny gulasz z dyni i tofu, Kuchnia Wegetariańska

Tofu z orkiszem z woka, Kasza Prodżekt

Gulasz z soczewicy, Trochę inna cukiernia

Palak Tofu, Monsunowe Wakacje

Calzone z tofu, ZDROWI NA co DZIEŃ

Pierogi "ruskie" z tofu, Kuchnia Alicji

Nuggetsy z tofu, Kuchnia wegetariańska

Zapiekanka makaronowo- kalafiorowa, Śmierć kanapkom!

Pikantne tofu po azjatycku, Aleksandra W.

Muttar tofu, Kuchnia wegetariańska

Kotleciki z kaszy i tofu, Kuchnia Alicji

Podwójnie dyniowa potrawka i wędzone tofu pod ciastem francuskim, Ilovetofu

Makaron sojowy z tofu i ogórkiem, Makaroniary

Tofu w sosie pomidorowo- ogórkowym, Kuchnia wegetariańska

Soba z tofu, pesto pietruszkowym i czarnymi oliwkami, Makaroniary

Brokuły z tofu, groszkiem i pistacjami, Eksperymentalnie

Ravioli z wędzonym tofu, suszonymi śliwkami i migdałami, Kuchnia wegetariańska

Zupy

Zupa 'chińska' z tofu, Co było na obiad

Kremowa zupa z dyni i wędzonego tofu, Dorota smakuje

Wegańska zupa TOM YUM z polskimi akcentami, Polish Vegan Power

Żur na zakwasie z płatków z grzybami i tofu, Co było na obiad

Sałatki

Sałatka z tofu, pomidorami i grzankami, Śmierć kanapkom!

Sałatka z tofu, ogórków i kiełków, Eksperymentalnie

Sałatka z tofu i zielonych jabłek, Kuchenka Internetowa

Sałatka z wędzonym tofu i kaszką kuskus, Halina.do

Sałatka z awokado, tofu i rukoli z grapefruitowym dressingiem, Kuchnia wegetariańska

Grillowana sałatka z pomidorami i tofu, Śmierć kanapkom!

Deser

Mus czekoladowy, Kuchenne Fantazje

Tofu sernik w czekoladzie, Weganie

Sernik z tofu z brzoskwiniami, Kuchnia wegetariańsko- wegańska

"Sernik" z tofu, Kuchnia Alicji

Wegańskie babeczki z kremem nietwarożkowym, Trochę inna cukiernia

Czekoladowy sernik z tofu, Trochę inna cukiernia

Różowe lody z mleka kokosowego i tofu, Cukiernicze kreacje

Dodatki (sosy, pasty)

Ekspresowy sos czosnkowy, Ilovetofu

Sos majonezowy, Śmierć kanapkom!

Krem orzechowy do warzyw, Kuchnia Alicji

Sos z nerkowców i silken tofu, Kuchnia wegetariańska

 

Ufff :) Mam nadzieję, że niczego nie pominęłam, wyniki losowania przedstawię w późnych godzinach wieczornych.

11:37, wegetarinka
Link Komentarze (15) »
OSWAJAMY TOFU, PODSUMOWANIE CZĘŚĆ 1

Dwutygodniowa tofu- akcja dobiegła końca i wybaczcie 'capsy', ale muszę to napisać wielkimi literami, wszystkim biorącym udział w przerabianiu tofu- ogromnie DZIĘKUJĘ.

Pokazaliśmy, jak różnorodnie można je podać, choć nie wszyscy się z nim oswoili :) ale imponujący zbiór przepisów i wiadomości o tofu niech będzie inspiracją dla nich i nas wszystkich :)


Chcę również podkreślić, że moja akcja miała na celu nie tylko propagowanie tofu, ale również PYSZNYCH dyń. Dynia dyni nie jest równa, zarówno jeśli chodzi o zwartość miąższu, kolor, a przede wszystkim smak. Mierzi mnie bardzo kiepski wybór (a raczej brak wyboru) w naszych sklepach. Dynia hokkaido, którą zaproponowałam do wygrania jest dla mnie hitem, nie trzeba jej obierać, wystarczy pokroić na kawałki, posmarować oliwą i upiec (ok 30 min w ok 200stC), zajadać ze smakiem, IMO nie trzeba jej nawet przyprawiać, jest przepyszna sama w sobie z cudownym orzechowym posmakiem, idealna do sałatek z dodatkiem orzechów włoskich, które podkreślą jej smak, ale u nas często zjadana jest zwyczajnie, po prostu- upieczona. Można oczywiście ją posolić i dodać ulubionych przypraw, dla mnie wystarczy samo posmarowanie oliwą :)

Ugotowanie jej do gulaszu czy zupy dyniowej da cudowny smak i przepiękny pomarańczowo- czerwony kolor!

Wracając do akcji, w przedsięwzięciu wzięło udział ponad 20 osób :), zabraliśmy w sumie 60 (!!!)  przepisów i wiadomości o tofu , które pogrupowałam w kategorie, niektóre wpisy rozbiłam tak, żeby całość była sensownie ułożona. Musiałam też podsumowanie rozbić na 2 notki, z całością blox mnie nie wpuścił w jednym wpisie.

A oto kolaż naszych tofu- pyszności :)

oswajamy tofu kolaz

PODSUMOWANIE


Wiadomości o tofu, jego produkcji i okarze

Ogólnie o tofu, odmianach i domowej produkcji, Kuchnia wegetariańska

Domowe Tofu tradycyjne, tofu i okara z z soi jasnej i soi czarnej, Kuchnia Alicji

Ciasto sojowe z okary, Kuchnia Alicji

Domowe tofu jedwabiste, Kuchnia Alicji

Tofu mrożone, Kuchnia wegetariańska

Jak poznać dobrej jakości tofu, Kuchenka internetowa

Ratunku! Boję się tofu; tofowe FAQ, Śmierć kanapkom!

Kiełbaski z seitanu i okary, pulpeciki oraz zrazy z bazylią i suszonymi pomidorami Kuchnia Alicji

 

cdn...

 
1 , 2 , 3
O autorze
Zakładki:
INNE BLOGI BEZMIĘSNE PL
NIEKONIECZNIE WEGE, ALE RÓWNIEŻ INSPIRUJĄCO
POMÓŻMY DZIECIOM
TUTAJ TEŻ ZAGLĄDAM
WARTO ZAJRZEĆ
WEGETARIAŃSKO ZA GRANICĄ
ZAGRANICZNE
Tagi
KONTAKT:przepisybajki@vp.pl
WAŻNE !!!!
Wszystkie zdjęcia oraz przepisy, w których nie podaję źródła inspiracji, są MOJĄ WŁASNOŚCIĄ i NIE ZGADZAM SIĘ NA ICH KOPIOWANIE BEZ MOJEJ ZGODY, zwłaszcza w celach komercyjnych! (USTAWA z dnia 4/02/1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

ZABAWKI DLA DZIECI: Zabawki dla dzieci

EMPATIA DLA ZWIERZĄT I BLOGI WEGE: empatia, dla zwierząt i wege blogi

BLOGI KULINARNE: Durszlak.pl