piątek, 30 października 2009
PESTO Z ZIELONEGO GROSZKU

Proponowane pesto jest w wersji wegańskiej, można dodać starty ostry ser, ale i bez tego jest pyszne :)


pesto z zielonego groszku

PRZEPIS WEGAŃSKI

Skladniki

1,5 szklanki zielonego groszku (świeżego lub mrożonego)

pęczek natki pietruszki (lub bazylii- opcja)

2-3 ząbki czosnku

pół szklanki orzechów piniowych (z włoskimi lub nerkowcami też będzie ok)

2 łyżki soku z cytryny

sól

pieprz

kilka łyżek oliwy z oliwek

 


Wykonanie

Groszek gotuję do miękkości, orzechy prażę chwilę na suchej patelni, natkę myję i odrywam listki. Wrzucam do blendera orzechy, ugotowany o odcedzony groszek, natkę, przeciśnięty przez praskę czosnek i miksuję na pastę. Dodaję sok z cytryny, przyprawiam solą i pieprzem i dodaję oliwy tyle by uzyskać odpowiednią konsystencję.

wtorek, 27 października 2009
CHILI SIN CARNE

Wariacja na temat bezmięsnej potrawy jednogarnkowej (a właściwie jednopatelniowej) chili, idealnej gdy ogarnie Was chęć ostrych smaków w przełyku.

Jest to tylko propozycja, za każdym razem przyrządzam tę potrawe inaczej, podstawa to: chili (świeże, suszone lub w proszku), fasola i pomidor, do tego w wersji wege wysokobiałkowy produkt, u mnie tym razem tofu, ale może to być też soja (soja w laskach kilk klik, granulat sojowy), soczewica zielona i przyprawy. Danie bogate i ostre, zaspokajające na dłuższy czas apetyt ;)


chili sin carne

Składniki

PRZEPIS WEGAŃSKI

ok 2 szklanek ugotowanej fasoli (można mieszać, dodać pół na pół czerwoną z czarną, ja dodałam kidney i adzuki)

4 duże pomidory + przecier pomidorowy (lub duża puszka pomidorów w zalewie)

2 średnie cebule

2-3 ząbki czosnku

kilka papryczek chili (użyłam 5 suszonych)

1 duża papryka (zielona lub czerwona, zależy od gustów smakowych)

100 g tofu

1/2 szklanki kukurydzy

można dodać również kawałek pokrojonego w kawałki ananasa

sól + chili w proszku

pęczek natki (bazylii lub kolendry)

olej do smażenia

Wykonanie

Na patelni rozgrzewam niewielką ilość oleju, wrzucam papryczki, smażę chwilę, dorzucam cebulę, po zeszkleniu dorzucam paprykę pokrojoną w kostkę i tofu- również pokrojone, mieszając smażę chwilę razem, dorzucam zblendowane na pastę zioła. Teraz pomidory (jeśli świeże- sparzone z odrzuconą skórką i drewnianym środkiem, jeśli z puszki- same bez zalewy) i duszę całość parę minut. Dorzucam fasolę, kukurydzę, zalewę pomidorową (lub przecier), przyprawiam solą, tu należy też dosmaczyć chili w proszku, wciskam przez praskę czosnek, chwilę razem podgrzewam całość. Pycha z kromką chleba, tacosami lub ryżem basmanti. Smacznego!

sobota, 24 października 2009
SUSHI FUTO MAKI

Oczywiście w wersji wege :D


sushi futo maki

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

3 arkusze nori

1 szklanka ryżu do Sushi (zakupić ryż specjalny do sushi bądź użyć innego kleistego)

4 łyżki octu ryżowego

sos sojowy

odrobina wasabi

2-4 dodatki do zwijania, ja użyłam 3: awokado, marchew (5 minut podgotowana) i papryka czerwona; mogą to być też: tofu pokrojone w słupki, suszone pomidory, ogórek kwaszony, świeży, zblanszowany seler naciowy, sałata, kapusta itd itd... opcji jest wiele

młody marynowany imbir (opcjonalnie)

przyda się również mata do zwijania


Wykonanie

Ryż płuczę kilkakrotnie, aż woda będzie klarowna, wrzucam do garnka, zalewam 2 szklankami wody, przykrywam i gotuję (bez dodatku soli) do wchłonięcia wody ok 10 minut, zestawiam z ognia i pod przykryciem daję mu "dojść" (ok 10 minut).

Przygotowuję sos:  mieszam 4 łyżki octu z łyżką sosu sojowego, źródła mówią, że powinno się dodać również cukier, ja tego nie robię, nie czuję takiej potrzeby (wg specjalistów firmy decare proporcje na 1 kg ryżu powinny być takie: 7 łyżek octu, 1 łyżka sosu sojowego, 3 łyżki cukru). Wlewam sos do ryżu i mieszam do połączenia składników delikatnie drewnianą łyżką.

Warzywa kroję w słupki. Na matę kładę arkusz nori i wykładam ryż (najlepiej ryż podzielić na 3 części żeby mieć orientację w ilości jego wykładania na każdym arkuszu) rozsmarowując go i zostawiając z każdej strony trochę wolnego, a przy boku gdzie będziemy kończyć zwijanie nieco więcej, powiedzmy 1- 1,5 cm, tak by dobrze zamknąć rulon.

Przy brzegu przeciwległym do tego gdzie zostawiłam największy margines wykładam kilka kawałków warzyw na całej długości (u mnie jest to papryka, podgotowana 5 minut marchewka i awokado, wszystko pocięte w słupki), zwijam rulon pomagając sobie matą i dociskając nią zwijany rulon tak by wszystko ładnie i ściśle się zamykało.

Gdy ruloniki gotowe ostrym nożem kroję je na kilkucentymetrowe krążki. W oddzielnym naczyniu wykładam marynowany imbir, w innym mieszam sos sojowy z odrobiną wasabi, każdy z biesiadników powinien mieć taką miseczkę sosu dla siebie, maczać w nim sushi i zagryzać imbirem. Smacznego :)

22:21, wegetarinka , POGRYZANKI
Link Komentarze (3) »
piątek, 23 października 2009
KLOPSIKI JAGLANE

Właściwie mialam chęć na gołąbki z kaszą jaglaną, ale mialam tylko kawałek kapusty, więc powstały klopsiki z kaszą, kapustą i grzybami.


klopsiki jaglane

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

ok pół głowki średniej kapusty włoskiej

1 szklanka kaszy jaglanej

garść suszonych grzybów

(do nadania kleistości kluskom dodałam 3 łyżki mąki owsianej + łyżka oliwy, wyszły delikatne w formie, ale trzymały kształt, dla mocniejszych kulek można dodać łyżkę mąki ziemniaczanej również, w wersji ovowege 1 roztrzepane jajko powinno załatwić temat)

sól

pieprz

2 średnie marchewki

kawałek selera

1 pietruszka

2 listki laurowe, 3 ziarenka ziela angielskiego, kilka ziarenek pieprzu.

natka- kilka łyżek

Wykonanie

Kaszę płuczę i przelewam wrzątkim (by pozbyć się goryczki), gotuję w 2 szklankach wody do miękkości. Grzyby zalewam szklanką gorącej wody i moczę, kapustę drobno siekam i gotuję do miękkości, przelewam na sitko i porządnie odciskam nadmiar wody.

Do kaszy dodaję pocięte w paseczki grzyby, kapustę, przyprawiam solą i pieprzem, do masy można również dodać część posiekanej natki, będzie bardziej wartosciowo. Dodaję też mąkę i oliwę, wstawiam do lodówki. Z tak przygotowanej masy można usmażyć kotlety lub przyrządzić klopsiki zapiekane, ja zrobiłam klopsiki gotowane w wywarze warzywnym.

W tym czasie kroję w kostkę warzywa (można je również zetrzeć na tarce), do szerokiego rondla wlewam 1,5 litra wody, wrzucam warzywa, gotuję 10 minut, następnie dodaję listki, ziarenka ziela i pieprzu, wlewam przez drobne sitko wywar z moczenia grzybów, dodaję sól, ustawiam płomień na mały i wkladam pulpeciki formowane ze schłodzonej masy mokrymi rękoma. Gotuję 10-15 minut, na kilka minut przed końcem wrzucam posiekaną natkę. Wywar z gotowania można zagęścić na zwarty sos dodając kilka łyżek mąki kukurydzianej lub w trakcie gotowania dodając kaszkę kukurydzianą (należy odlać trochę wywaru do miseczki, przestudzić, dodać mąkę lub kaszę i wlewać mieszając by nie powstały kluchy). Inna opcją jest też wyjęcie warzyw z wywaru i przetarcie ich przez sito lub zmiksowanie.


czwartek, 22 października 2009
SAŁATKA Z WINOGRONAMI W STYLU INDYJSKIM

Ponownie indyjskie klimaty w mojej kuchni, tym razem sałatka.


sałatka z winogronami w stylu indyjskim

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

250 g makaronu pełne ziarno (świderki Lubelli)

mała kiść czerwonych winogron

150 g naturalnego tofu

szklanka surowych nerkowców

1/2 szklanki mleczka kokosowego

czubata łyżeczka curry w proszku

płaska łyżeczka mieszanki tandoori masala

sól do ugotowania makaronu

2 łyżki oliwy z oliwek


Wykonanie

Makaron gotuję "al dente" w osolonej wodzie, przerzucam na sitko, przelewam zimna wodą. Tofu wyciskam delikatnie w papierowym ręczniku, kroję w kostkę, wrzucam do woreczka, wsypuję mieszankę tandoori i potrząsam tak, by ser dobrze był obsypany przyprawą, a przy okazji się nie rozpadł.

Na patelni rozgrzewam oliwę, wrzucam curry i mieszając smażę minutę, dorzucam nerkowce i smażę do zrumienienia, dolewam meczko kokosowe i trzymam jeszcze na ogniu 2 minuty, studzę.

Do miski wrzucam makaron, dorzucam orzechy z sosem, nastepnie winogrona przekrojone na pół (z odrzuconymi pestkami jeśli są), mieszam wszystko, dorzucam tofu. Można również dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i kilka szczypt soli. Smacznego :)


sałatka z winogronami w rytmie indyjskim


13:22, wegetarinka , SAŁATKI
Link Komentarze (6) »
wtorek, 20 października 2009
BARSZCZ UKRAIŃSKI

Idealna zupa na jesienną i zimową porę. Niezwykle bogata i sycąca. Zawsze lubiłam czerwony barszcz jaki mama robiła w domu, a dodatek fasoli, smaku grzybowego, pomidorowego i kapusty sprawia, że lubię go jeszcze bardziej :)


barszcz ukraiński

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

1/2 główki średniej kapusty białej

4 średnie buraki

włoszczyzna (2 większe marchewki, 1 pietruszka, kawalek selera)

można dodać 3 średnie ziemniaki, ja tym razem ich nie dodałam

garść suszonych grzybów

200 g białej fasoli (u mnie "Jaś")

3 listki laurowe

ziele angielskie (4 ziarenka)

pieprz (4-5 ziarenek)

sok z cytryny do smaku (ok 2 łyżek), jeśli jest pod ręka kwas buraczany- będzie jeszcze milej

kilka łyżek przecieru pomidorowego

sól, pieprz

kilka łyżek siekanej natki pietruszki

ok łyżeczki suszonego cząbru, który ma łagodzić efekty wzdęciowe (ad. fasoli)

kilka łyżek dobrego tłuszczu, może być oliwa z oliwek


Wykonanie

Fasolę moczę przez noc, porządnie ją płuczę kilkakrotnie, następnie gotuję w wodzie do miękkości (jak zaczyna mieknąć dodaję sól i cząber).

Buraki myję i gotuję w garnku aż zmiękną (ciekawym patentem jest również ich upieczenie).

Grzyby zalewam niepełną szklanką gorącej wody (są teorie kilkugodzinnego moczenia grzybów, których nie rozumiem, ja je moczę przez niecałe 30 min, a nawet bardziej 20, potem w gotowaniu są pierwsza klasa).

Kapustę szatkuję, wrzucam do garnka, zalewam wodą i gotuję. Dorzucam listki laurowe, ziarenka ziela i pieprzu. Na tarce jarzynowej ścieram warzywa, (mozna je również pokroić w kostkę, ja jednak wolę formę tartą tutaj), wymoczone grzyby kroję w paseczki. Dodaję do kapusty warzywa, grzyby i wywar z ich moczenia (wlany przez drobne sito). Gotuję do miękkości warzyw (ok 20-30 minut), dorzucam fasolę i buraki i trzymam na ogniu jeszcze parę minut by wszystkie smaki ładnie sie połączyły w międzyczasie wrzucam natkę, przyprawiam solą, pieprzem, zakwaszam sokiem z cytryny, dosmaczam przecierem pomidorowym i dolewam kilka łyżek oliwy.

Ach, jaka dobra była ;-)


12:18, wegetarinka , ZUPA
Link Komentarze (11) »
czwartek, 15 października 2009
DOSZA Z FASOLKI MUNG

Kolejna inspiracja z książki "Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy", delikatnie przekombinowany. Naleśniki ze zblendowanej fasolki mung bez dodatku mąki, jajek, mleka (juhu!). Farsz kalafiorowy zabarwiłam nieco sokiem z buraka by wziąć udział w akcji mojej blogowej koleżanki Szarlot (klik klik), mającej zwrócić uwagę na problem choroby kobiecej jakim jest rak piersi, choć w moim odczuciu to nie tyle choroba, co potwór.


dosza z fasolki mung

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

(na 8 większych naleśników)

1 szklanka fasolki mung

1,5 szklanki wody

1 łyżeczka soli

FARSZ

5 szklanek startego na tarce surowego kalafiora

imbir (ok 8cm)

2 łyżki sosu sojowego

pieprz

2 ząbki czosnku

1 mały burak

olej roslinny

Wykonanie

Fasolke moczę na noc w wodzie, następnego dnia płuczę ją, wrzucam do blendera i miksuję z dodatkiem wody. Dodaję sól i mieszam.

Na patelni rozgrzewam niewielką ilość oleju, wrzucam starty na tarce o drobnych oczkach imbir, po chwili kalafior, smażę razem kilka minut, na koniec dorzucam przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawiam sosem sojowym i pieprzem. Całość powinna być dość mokra, smarowna, więc jeśli jest taka potrzeba należy dodać trochę oleju lnianego lub sezamowego.

Buraka obieram, ścieram na tarce o drobnych oczkach, wrzucam na gazę, wyciskam sok do masy kalafiorowej. Oczywiście dodatek soku buraczanego nie jest konieczny, zastosowałam go jako naturalny barwnik, poza tym jest bardzo wartościowy dla naszego organizmu.

Potrzebna jest sprawdzona nieprzywierająca patelnia, najlepiej mniejsza, ja małej nie mialam i smażyłam na dużej.

Stawiam patelnię na gaz, rozgrzewam ją, wylewam porcję ciasta i szybko (bardzo szybko) rozcieram ją na powierzchni patelni, dość szybko zastyga. Jak placek zrumieniony, smaruję wierzch łyżką oleju, podważam go i przy pomocy 2 łopatek przewracam na drugą stronę. Placki powinny byc obustronnie zezłocone.

Jak już gotowe, smaruję farszem każdy z nich i zwijam w rulon (trzeba to zrobić z wyczuciem, bez mocnego dociskania- placki są dość delikatne). Przed podaniem należy je podpiec na suchej patelni.

różowy tydzień

Pamiętajcie o profilaktyce, o badaniach ginekologicznych i samobadaniu piersi.

ORKISZOWA SAŁATKA Z KIEŁKAMI CIECIERZYCY

Przygotowałam sałatkę z kiełkami ciecierzycy (klik klik), orkiszem i migdałami. Może trochę niewyględna, ale smakowo była ok, nawet bardzo ok :)


orkiszowa sałatka z kiełkami ciecierzycy

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

szklanka ziaren orkiszu

szklanka kiełków ciecierzycy

3/4 szklanki obranych pokruszonych migdałów

1/2 szklanki obranych orzechów włoskich (moga być też laskowe)

kilka łyżek zieleniny (natka lub koperek)

kilka łyżek oliwy z oliwek

sos sojowy lub sól

pieprz


Wykonanie

Ziarno orkiszu moczę na noc, płuczę i gotuję do miękkości w osolonej wodzie. Kiełki gotuje na parze 10-15 minut. Migdały prażę na suchej patelni aż lekko się zezłocą. Orzechy mielę w blenderze z zieleniną, dodaję oliwy tyle by uzyskać konsystencję sosu, przyprawiam sosem sojowym i pieprzem. Składniki sałatki mieszam ze sobą, polewam sosem orzechowym. Gotowe :)

07:22, wegetarinka , SAŁATKI
Link Komentarze (3) »
wtorek, 13 października 2009
CHLEBEK NAAN

Naan to rodzaj indyjskiego płaskiego chleba wypiekanego z drożdży, mąki pszennej, ghee, jogurtu i dodatków np.: czarnuszka, czosnek, cebula, można dodac ulubione zioła, warzywa. W internecie mozna znaleźć wiele wariacji, niektórzy nie dodają drożdży, a w zamian proszek do pieczenia, jogurt zastępują mlekiem, ghee masłem zwykłym lub innym tłuszczem.


chlebek naan

U mnie zamiast ghee- oliwa z oliwek, część chlebków upiekłam z czarnuszką, część z czosnkiem, a część bez dodatków, wyszły przepyszne.

Składniki

(na 8 dużych chlebków)

6 szklanek mąki pszennej

20 g drożdży świeżych

2 łyżeczki soli

2 łyżeczki cukru

2 jajka

400 ml jogurtu (temperatura pokojowa)

1/2 szklanki ciepłej wody

dodatki, u mnie czarnuszka i czosnek


Wykonanie

Drożdże kruszę w talerzu, dodaję ciepłą wodę, mieszam, posypuję szczyptą cukru i mąki odstawiam na 10-15 minut.

Do dużej miski lub na deskę do wyrabiania ciasta przesiewam mąkę, dodaję sól, cukier, mieszam. Wlewam rozczyn drożdżowy, rozbełtane jajka i dodając jogurt wyrabiam ciasto aż stanie się elastyczne, dodaję oliwę i jeszcze chwilę wyrabiam.

Dzielę ciasto na części (tym razme podzieliłam na 8, można zrobić więcej mniejszych) i formuję kilkumilimetrowe placki /oryginalnie powinny być zbliżone kształtem do kropli, co oczywiście nie jest wymogiem ;-)/, kładę na podsypanym mąką blacie i przykrywam ściereczką, zostawiam na pół godziny.

Po tym czasie czas na dodatki- posypuję czarnuszką i przciśniętym przez praskę czosnkiem chlebki i wwałkowuję (wklepuję) je w ciasto.

Piekę w rozgrzanym piekarniku ok 12 minut. Świetne zamiast zwykłego pieczywa lub do obiadowych dań mokrych- zamiast ziemniaków czy ryżu. Na ich bazie można też zmontować pizzę ;-)


naan


10:20, wegetarinka , DODATKI
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 12 października 2009
CHANA MASALA

Podpowiedź jednego z czytelników mojego bloga: ciecierzyca na ostro na sposób indyjski. Tego mi było trzeba :)

Oprócz ciecierzycy składnikami dania są pomidory, cebula, czosnek, imbir i indyjska masala. Zadanie było o tyle ułatwione, że mam gotową mieszankę "chana masala".


chana masala

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

szklanka ciecierzycy namoczonej na noc

3 większe pomidory

kilka łyżek przecieru pomidorowego

2 średnie cebule

3 ząbki czosnku

kawałek korzenia imbiru (użyłam ok 10 cm, mozna mniej jeśli ktoś nie przepada)

pełna łyżeczka przyprawy chana masala

sól

garść świeżej kolendry

odrobina oleju do smażenia

Wykonanie

Namoczoną przez noc ciecierzycę płuczę i gotuje w niesolonej wodzie do miękkości (warto zachować trochę wody z gotowania). Na rozgrzany na patelni olej wrzucam płaską łyżeczkę masali, podgrzewam minutę, dorzucam cebulę, po chwili 3/4 startego na drobnej tarce imbiru, następnie sparzone i obrane ze skórki pomidory, trzymam na ogniu aż masa zgestnieje, nastepnie dodaję ciecierzycę, trochę wody z jej gotowania, kilka łyżek przecieru, trzymam na ogniu parę minut. Dosmaczam solą, odrobiną masali, wciskam przez praskę czosnek, dorzucam resztę imbiru i  posiekaną kolendrę.

U mnie podane było z ryżem, można wyjadać tacosami, bardzo dobre, ostre, charakterne danie, polecam i dziękuję za inspirację :)

 
1 , 2
O autorze
Zakładki:
INNE BLOGI BEZMIĘSNE PL
NIEKONIECZNIE WEGE, ALE RÓWNIEŻ INSPIRUJĄCO
POMÓŻMY DZIECIOM
TUTAJ TEŻ ZAGLĄDAM
WARTO ZAJRZEĆ
WEGETARIAŃSKO ZA GRANICĄ
ZAGRANICZNE
Tagi
KONTAKT:przepisybajki@vp.pl
WAŻNE !!!!
Wszystkie zdjęcia oraz przepisy, w których nie podaję źródła inspiracji, są MOJĄ WŁASNOŚCIĄ i NIE ZGADZAM SIĘ NA ICH KOPIOWANIE BEZ MOJEJ ZGODY, zwłaszcza w celach komercyjnych! (USTAWA z dnia 4/02/1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

ZABAWKI DLA DZIECI: Zabawki dla dzieci

EMPATIA DLA ZWIERZĄT I BLOGI WEGE: empatia, dla zwierząt i wege blogi

BLOGI KULINARNE: Durszlak.pl