piątek, 20 listopada 2009
ZUPA Z SUSZONYCH GRZYBÓW I WYRÓŻNIENIE
Ostatnio nie mam czasu na nic, okres świąteczny w mojej branży trwa już od miesiąca i czekam z utęsknieniem na Wigilię, kiedy będę mogła nareszcie się wyspać. Tymczasem jadę na maminym garnuszku, a mama jest czarodziejką w kuchni. Od kiedy nie jem mięsa mamy zupy nie są gotowane na kościach, choć tylko ja w rodzinie jestem wege :) i oto zupa grzybowa z suszonymi grzybami, włoszczyzną, ziemniakami i kaszą jęczmienną drobną.
Z przypraw tylko sól (!!), żadnych listków i ziela angielskiego "bo zabiją smak grzybów", no trudno, ja bym zrobiła ją inaczej, ale niech będzie. Ach jaka była smaczna, aromatyczna i pachnąca lasem, jak mi było po niej błogo :) Tymczasem mój blog został wyróżniony przez Agę i Dziwnograjkę za (hekhem...) "pyszne wegetariańskie dania" i "za przygotowywanie wegetariańskich pyszności z niezwykłą pomysłowością" :D serce rośnie, bardzo dziękuję :)
Zasady dalszej zabawy są takie: Tylko 10 (!!!), w 50 może bym się wyrobiła, ale niech będzie. Wyróżnienie otrzymują: 1-2-3 Spaceage, Icantbelieveitsvegan i Azzahar za ogromny i nieoceniony poziom wegańskich inspiracji 4 Maciek i Gosia za różnorodność /przepisy i historie okołokulinarne, humor i kpina, podróże i ciekawostki/ 5 Mama i Nula z Cud miłości, ona wie za co :)
6 Vivictoria, za niezwykły fach i blog, na który chętnie zaglądam, choć o szyciu mam blade pojęcie ;) 7-8 Cudawianki i Kasia, na tych blogach często gościłam jak nie miałam jeszcze własnego, choć nie są prowadzone przez wegetarianki :) 9 Beatka, wiadomo ;) 10 Buruuberii za klimat i oryginalność :) 11 Reszta blogów z zachowanej prawej belki na mojej stronie i tych, które podczas aktualizacji popłynęły przypadkowo w eter, ale wrócą jak tylko znajdę chwilę na ich ponowne wklepanie
sobota, 14 listopada 2009
KLUSKI Z MAKIEM I ORZECHAMI
Lubię kluski, lubię mak, ale niekoniecznie połączone słodkimi smakami. Kluski można zrobić z sezamem, siemieniem lnianym, zblendowanymi orzechami lub posiekanymi ziołami i podać niekoniecznie w takiej formie, ale np. z sosami warzywnymi, choć ta jest smaczna i z pewnością zaspokoi apetyt tych, którzy lubią smaki orzechowe i chrupiący pod zębami mak :)
Składniki
czwartek, 12 listopada 2009
CZEKOLADOWE CIASTO Z CZARNEJ FASOLI
Ciasto niezwykłe pod wieloma względami: jego skład jest pozbawiony jajek, mąki, cukru i tłuszczu; konsystencja po upieczeniu jest przyjemnie wilgotna, a receptura oparta na składnikach nietypowych jak na ciasto, zachęcam Was do eksperymentów. W internecie jest wiele inspiracji na desery z użyciem różnego radzaju fasoli, to jest moja kombinacja:
PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki Fasolę moczę na noc, następnego dnia gotuję do miękkości. Wrzucam do blendera z obranymi pokrojonymi jabłkami i bananami. Dolewam syrop z agawy, należy dolać go tyle by masa była nieco za słodka (ilość jego dodania będzie zależna od tego jak słodkich użyjemy owoców) i wanilię. Oddzielnie mieszam proszek z kakao, cynamonem i gałką, dodaję do masy, porządnie mieszam, dodaję pokruszone orzechy, mieszam.
wtorek, 10 listopada 2009
CIASTECZKA OWSIANE
Właściwie powinnam nazwać je mega- ciasteczkami :) Nie zawierają cukru, mąki, masła, dodaję do nich płatki owsiane, pestki dyni i słonecznika, są kruche na zewnątrz i nieco wilgotne w środku, moja córa je uwielbia :)
PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki 3 szklanki płatków owianych górskich szklanka wyłuskanych pestek słonecznika szklanka wyłuskanych pestek dyni 1/2 szklanki migdałów w płatkach 8 łyżek dobrej jakości oliwy 7-8 łyżek syropu kukurydzianego (można kombinować z innymi ulubionymi) 1/2 łyżeczki grubej soli 1 średnie słodkie jabłko 2 łyżki soku z cytryny (jesli ktoś lubi bardziej słodkie, może dodać rodzynki) Wykonanie Mieszam płatki, słonecznik i dynię, odsypuję połowę do blendera i miksuję na mączkę, łączę z pozostałą częścią. Dodaję migdały, obrane i starte na drobnej tarce jabłko, sól, sok z cytryny, oliwę i syrop rozcierając masę dolną stroną drewnianej łyżki (wtedy wszystko dobrze się wymiesza). Należy sprawdzić czy taka proporcja składników odpowiada naszym gustom, ja nie lubię przesłodzonych łakoci, jeśli lubicie bardziej słodko można dodać więcej syropu, rodzynki. Wkładam masę do lodówki na 30- 60 minut. Z masy mokrymi rękoma formuję kulki (uciskając masę w dłoniach tak by kulki były dobrze zbite) wielkości nieco większej niż orzechy włoskie, spłaszczam w dłoniach i układam na wysmarowanej odrobiną tłuszczu blaszce. Jak już wszystkie ciasteczka ulepione, należy sprawdzić czy te formowane na początku nie zaczynają się kruszyć, jeśli tak jest, należy znowu namoczyć dłonie i poprawić kształt. Wkładam blaszki do nagrzanego piekarnika (200 st C), piekę 10 minut, przewracam ciastka na drugą stronę i piekę kolejne 5-10 min., aż się zezłocą z obu stron. Z masą można kombinować dodając inne ulubione składniki: sezam, orzechy, siemię lniane... można też urozmaicić ich smak dodając cynamon czy inne przyprawy korzenne lub np. wyskrobane ziarenka z laski wanilii. Ziarna dyni i słonecznika można wcześniej uprażyć na suchej patelni. Smacznego :)
poniedziałek, 09 listopada 2009
PASZTET PIECZARKOWY
Pasztet z pieczarek był chyba pierwszym pasztetem jaki upiekłam. Pierwsze moje pasztety były z dodatkiem jajek i namoczonej odciśnietej bułki, jednak próbuję radzić sobie bez tego. Można kombinować z konsystencją dodając różnego rodzaje kasze, płatki owsiane, siemię lniane namoczone w wodzie, zmiksowane nasiona, orzechy.
PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki (na małą blaszkę- keksówkę) ok 800 g pieczarek 1 większa marchewka sól pieprz majeranek kilka łyżek posiekanej natki pietruszki (jeśli dostępna) 1/2 szklanki kaszy manny 3/4 szklanki płatków owsianych górskich 3 łyżki oleju roślinnego 3 ząbki czosnku trochę oleju do wysmarowania formy i otreby do podsypania blaszki (lub bułka starta) Wykonanie Pieczarki oczyszczam, wrzucam do garnka z osoloną wodą i gotuję ok 15 minut, marchewkę obieram, kroję w kostkę i podgotowuję chwilę w niewielkiej ilości wody. Warzywa odsączam na sitku. Płatki mielę chwilę w blenderze, zalewam gorącą wodą (ok 3/4 szklanki). Warzywa przepuszczam przez maszynkę do mielenia, dodaję posiekaną drobno natkę, majeranek (łyżeczka), sól (ok łyżki) , pieprz (1/2 łyżeczki), wymoczone płatki, kaszę manną, olej i przeciśnięty przez praskę czosnek. Przekładam masę do wysmarowanej tłuszczem i podsypanej otrębami blaszki i piękę w piekarniku ok godziny aż wierzch się zezłoci.
niedziela, 08 listopada 2009
BIGOS WEGETARIAŃSKI
Lub kapusta świąteczna, jak kto woli. Od kiedy odeszlam od mięsa, w mojej rodzinie gotowany jest tylko bigos bezmięsny, choć tylko ja jestem wegetarianką. Wszyscy bez wyjątku uwielbiamy te danie, w dużej mierze za sprawą mamy, która jest czarodziejką w kuchni. Nasz bigos, podobnie jak ten z mięsem, również dojrzewa przez kilka dni (przynajmniej dwa), jest ciemny, aromatyczny i tęsknię za nim niemal każdego dnia, a najlepiej smakuje u mamy, kiedy cała rodzina siada do świątecznego stołu. Pełnię bukietu smaków zawdzięcza grzybom, śliwkom, kapuście (zarówno słodkiej jak i kiszonej) i przyprawom.
PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki 1 kg kapusty kiszonej 1 średnia kapusta biała garść suszonych grzybów 2 garście suszonych sliwek 1 duża marchewka mały seler średnia marchewka 3 liście laurowe 4 ziarenka ziela angielskiego 4 ziarenka jałowca 2 goździki (można dodać więcej, ja nie przepadam) łyżka majeranku łyżka tymianku ok 10 ziaren pieprzu czarnego sos sojowy grzybowy kilka łyżek oleju jadalnego (może być lniany) można dodać świeżą posiekaną natke pietruszki Wykonanie Grzyby i śliwki płuczę, grzyby moczę w gorącej wodzie. Kapustę kiszoną płuczę i kroję, wrzucam do garnka, zalewam wodą do 3/4 wysokości kapusty, zagotowuję, zmniejszam gaz. Dodaję śliwki i pokrojone w paseczki grzyby, wlewam przez gęste sitko lub gazę wodę z moczenia grzybów. Przez cały czas gotowania bigosu uzupełniam wodę do ok 3/4 wysokości "wkładu", w ostatniej fazie ilość wody redukuję. Po 2 godzinach dorzucam poszatkowaną kapustę białą. Wszystko gotuję przez kilka godzin. Następnego dnia dodaję resztę skladników: starte na jarzynowej tarce warzywa: marchew, pietruszkę seler, przyprawy: listki, ziele angielskie, jałowiec, goździki, pieprz, tymianek, majeranek. Tak jak pisałam wcześniej, cały czas uzupełniam wodę, dosmaczam sosem grzybowym. Danie jest gotowe gdy nabierze brązowego kolorytu, kapusta jest miękka, a smak powala z nóg :) Pod koniec dodaję posiekaną pietruszkę- jeśli mam, nie dolewam już wody, trzymam na ogniu pod przykryciem by zredukować płyn. Na sam koniec dodaję olej, można również już w talerzach polewać kapustę oliwą z oliwek. Tłuszcz jest tu istotny, kapusta musi byc lekko tłusta, nie obawiajcie się więc go użyć, zwłaszcza w tej lepszej dla naszego organizmu formie. Smacznego :)
czwartek, 05 listopada 2009
ŻUREK WEGAŃSKI
Zupa kojarząca się ze Świętami Wielkanocnymi, w moim domu pojawia się również w porze jesienno- zimowej. Rozgrzewa i syci, ale również- być może- jest źródłem witaminy B12- choć nigdy nie wiadomo co naukowcy nam powiedzą jutro czy za 5 lat. Zakwas na żur robię sama, z mąki żytniej razowej. Składniki 3/4 szklanki mąki żytniej razowej 2 szklanki letniej wody 5 ząbków czosnku kawałek skórki chleba razowego Wykonanie Mąkę sypię do słoika (lub innego szklanego/ glinianego naczynia), wlewam wodę, porządnie mieszam, wrzucam przekrojone na pół ząbki czosnku, dorzucam skórkę, przykrywam gazą i stawiam w ciepłym miejscu. Po 3 dniach mikstura kwaśnieje, odrzucam skórkę i czosnek. Zakwas zużywam od razu, ale można go przechować w lodówce przez kilka dni. Żurek PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki zakwas na żur (przepis powyżej) 2-3 marchewki pietruszka 4 średnie ziemniaki kawałek selera 3 listki laurowe 3 ziarenka ziela angielskiego kilka ziarenek pieprzu 2 łyżki suszonego majeranku (można dodatkowo dodać tymianek i kminek jeśli ktoś lubi) kilka suszonych grzybów 2 średnie cebule olej do smażenia sól + ewentualnie wędzone tofu lub w wersji ovo- wege jajka
Wykonanie Grzyby moczę w niewielkiej ilości wody. W garnku rozgrzewam niewielką ilość oleju, wrzucam pokrojoną w kostkę cebulę, smażę do zeszklenia (oczywiście można cebulę usmażyć oddzielnie na patelni i dodać pod koniec gotowania żurku), zalewam wodą (2-2,5 litra), wrzucam obrane i wypłukane, pokrojone w kostkę warzywa, namoczone pokrojone w paseczki grzyby (jeśli ich nie jecie, bez krojenia oczywiście), wlewam rownież wodę z moczenia grzybów, przez sitko lub gazę. Dodaję listki laurowe, ziarenka ziela i pieprzu (można dodać też jałowiec), w trakcie jak warzywa się gotują dorzucam sól, majeranek i ewentualnie inne przyprawy- najchętniej tymianek. Gotuję bulion do zmięknięcia warzyw. Wlewam przygotowany wczesniej zakwas (najlepiej stopniowo do uzyskania odpowiedniego dla naszych gustów smaku), u mnie leci całość zakwasu, o którym pisalam wyżej. W talerzach posypać startym lub pokrojonym w kostkę tofu lub włożyć pokrojone w ćwiartki jajka ugotowane na twardo. Smacznego :)
poniedziałek, 02 listopada 2009
CHRUPANKA PIĘĆ SMAKÓW
Danie te robiłam już wielokrotnie, dobrze smakuje na ciepło, ale również na zimno. Jako bazy można użyć ryżu lub chińskiego makaronu, z warzywami można kombinować, urozmaicać, ja przygotowuję je tak by był efekt chrupiący ;) Wcześniej wielokrotnie robiłam je z dodatkiem jajecznicy usmażonej na sztywno i poszatkowanej, dzisiejsza propozycja jest wegańska.
PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki 3/4 szklanki ryżu basmanti (lub innego sypkiego) 1 łyżeczka przyprawy "5 smaków" 2 średnie marchewki 1 średni por 2 garści kiełków (u mnie fasoli mung) garść grzybów mun (za tym jakoś nie przepadam, ale pomyślałam, że z nimi będzie bardziej orientalnie ;-) poza tym miałam akurat w szafce już pocięte, cóż, same się prosiły) czubata łyżka sezamu 100 g tofu naturalnego (wędzone też będzie ok) 3 łyżki sosu sojowego + 6 łyżek wody kilka łyżek oleju roślinnego do smażenia Wykonanie Sezam rumienię na suchej patelni, pora kroję w piórka i wkładam do marynaty przygotowanej z sosu sojowego i wody, dzięki temu straci nieco na ostrości, a pozostanie chrupiący. Tofu też można zamarynować w sosie sojowym, w herbacie lub ulubionej kombinacji, ja tofu lubię bez tego. Grzyby płuczę i zalewam gorąca wodą. Ryż płuczę kilkakrotnie, aż woda stanie się klarowna, zalewam 1,5 szklanki wody, i gotuję pod przykryciem na małym ogniu ok 10 minut. Po tym czasie zestawiam z ognia i pod przykryciem jeszcze daję mu "dojść". Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam przyprawę 5 smaków, smażę minutę, dorzucam ryżi mieszam tak by przyprawa dobrze się z nim połączyła, dorzucam tofu pokrojone w kostkę i marchewkę pokrojoną w kilkucentymetrowe paseczki. Smażę aż marchewka lekko zmięknie ale wciąż pozostanie chrupiąca, dodaję grzyby (jeśli są to całe kapelusze- pocięte w paseczki), dorzucam kiełki i por wraz z zalewą, trzymam tylko tyle by całość była ciepła. Na koniec posypuję danie sezamem. Jeśli macie więcej czasu mozna składniki smażyć oddzielnie (ryż w przyprawie, marchewka oddzielnie, tofu oddzielnie), ja dzisiaj zrobiłam wersję bardziej leniwą ;-)
niedziela, 01 listopada 2009
CURRY Z CZERWONĄ SOCZEWICĄ I KALAFIOREM
Czerwona soczewica i kalafior to bardzo dobre /smakowite/ połączenie, robiłam już z niego farsze, pasztet, pastę, zupę, a dziś okraszając indyjską masalą połączyłam w curry, bardzo smakowite zresztą.
PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki 1 mały kalafior 1 czubata szklanka czerwonej soczewicy imbir- ok 10 cm kawałek pomidory (jeśli świeże: 3-4 większe + kilka łyżek przecieru pomidorowego; jeśli przecier: 2-3 szklanki, jeśli puszka- duża) 3/4 szklanki mleczka kokosowego sos sojowy do smaku masala według uznania, u mnie były to: 1 łyżeczka garam masala, czubata łyżeczka curry, płaska łyżeczka kminu zmielonego, pół łyżeczki zmielonej kolendry) posiekana kolendra lub natka 3 ząbki czosnku 2-3 łyżki oliwy Wykonanie Na patelni rozgrzewam tłuszcz, wrzucam sypkie przyprawy: garama masala, curry, kmin, kolendra, smażę ok minuty, dorzucam obrany, starty na drobnej tarce imbir. Wrzucam kalafior (można go zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub pokroić na małe różyczki, u mnie część była starta, część w różyczkach), smażę parę minut, nie należy przejmować się tymczasową suchością warzyw, nie chodzi o to, by wytaplać kalafiora w tłuszczu, ale by przejął aromat masali. Dorzucam wypłukaną soczewicę i dodaję pomidory (jeśli są to świeże sztuki należy je najpierw sparzyć, odrzucić skórkę i drewniany środek), całość ma się ugotować w pomidorowym sosie, nie dodawać wody, jeśli trzeba podlewać przecierem. Po ok 10 minutach, gdy soczewica jest miękka, dolewam mleczko kokosowe, sypię pokrojoną zieleninę, wciskam czosnek przez paskę i podgrzewam jeszcze chwilę by całość połączyła się smakowo. Sosem sojowym każdy doprawiał tym razem sam- już w talerzach. Pyszne z ryżem, kromką chleba lub tacosami. Smacznego :)
piątek, 30 października 2009
PESTO Z ZIELONEGO GROSZKU
Proponowane pesto jest w wersji wegańskiej, można dodać starty ostry ser, ale i bez tego jest pyszne :)
PRZEPIS WEGAŃSKI Skladniki 1,5 szklanki zielonego groszku (świeżego lub mrożonego) pęczek natki pietruszki (lub bazylii- opcja) 2-3 ząbki czosnku pół szklanki orzechów piniowych (z włoskimi lub nerkowcami też będzie ok) 2 łyżki soku z cytryny sól pieprz kilka łyżek oliwy z oliwek
Wykonanie Groszek gotuję do miękkości, orzechy prażę chwilę na suchej patelni, natkę myję i odrywam listki. Wrzucam do blendera orzechy, ugotowany o odcedzony groszek, natkę, przeciśnięty przez praskę czosnek i miksuję na pastę. Dodaję sok z cytryny, przyprawiam solą i pieprzem i dodaję oliwy tyle by uzyskać odpowiednią konsystencję. |
O autorze
Ostatnie notki
Zakładki:
INNE BLOGI BEZMIĘSNE
POMÓŻMY DZIECIOM
TUTAJ TEŻ ZAGLĄDAM
WARTO ZAJRZEĆ
|