|
Blog > Komentarze do wpisu
TARTA NA ZIEMNIACZANYM SPODZIE
Dzisiaj zapraszam Was na pyszną tartę na spodzie z tartych ziemniaków. Wierzch to uduszona kiszona kapusta z dodatkiem suszonego grzybka, kilku śliwek, i wędzonego tofu. W rezultacie mieliśmy smakowity, bardzo sycący obiad :)
Kilka słów wyjaśnienia na temat spodu, pomysł podpatrzyłam u Agnieszki (klik), prowadzącej ajurwedyjski blog, polecam nie tylko ze względu na tartę :), ja zrobiłam go inaczej, tak jak robię babkę ziemniaczaną (klik), bo tak naprawdę to jest babka ;) tylko z wierzchem, jakkolwiek to brzmi :) Poza tym ziemniaki są tarte..., pieczone w formie na tartę, no i "tarta" w tym przypadku lepiej brzmi niż babka czy placek :) Robiłam tę "tartę" już z kilkoma farszami, ale ten kapuściany wypadł najlepiej; polecam tym, którzy lubią kiszoną kapustę i babkę czy placki ziemniaczane.
PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki (na formę o średnicy 28 cm) SPÓD 2 kg ziemniaków pełna łyżka kaszy manny lub mąki czubata łyżeczka soli odrobina pieprzu 7 łyżek oleju/ oliwy dodatkowo odrobina oliwy do wysmarowania formy i otręby lub mąka do posypania FARSZ 300 g dobrej kiszonej kapusty 1 duży ziemniak 2 listki laurowe 2 ziarenka ziela angielskiego 1 goździk (nie zawsze je mam w domu, ale warto dodać do kapusty- jeśli macie) 1 duża cebula 6 łyżek oleju ok 150 g tofu wędzonego (polecam "Solida" lub "Sunfood") 4 suszone "mięsiste" niesiarkowane śliwki 2 łyżki sosu sojowego 2 łyżki oliwy czubata łyżeczka majeranku 1 duży suszony grzybek Wykonanie Najpierw zalewam grzybka wrzątkiem (pół szklanki); śliwki przepłukuję, kroję drobno, mieszam z sosem sojowym, dwiema łyżkami oleju, rozdrobnionym (np. widelcem) tofu i majerankiem, wstawiam do lodówki. Obrane ziemniaki ścieram na tarce o drobnych oczkach (jak na placki), dodaję sól, olej, kaszę, wkręcam nieco pieprzu i wkładam do wysmarowanej olejem i podsypanej otrębami formy. Piekę w piekarniku nagrzanym do ok 200 st C przez ok 50 min., aż wierzch zacznie się rumienić.
W trakcie pieczenia podstawy przygotowuję farsz. Na patelni rozgrzewam 4 łyżki oleju, wrzucam pokrojoną cebulę, smażę do zeszklenia, dodaję pokrojoną kapustę i mieszając podgrzewam ok 10 min; wrzucam liście laurowe, ziele angielskie i goździka, zalewam 2 szklankami wody, dodaję też drobno pokrojonego grzybka i wodę z jego moczenia (najlepiej przez gęste sitko), podgrzewam na wolnym ogniu pod przykryciem ok 20 min. Teraz dorzucam mieszankę tofu- śliwkową ;), starty na drobnej tarce ziemniak, mieszam i wyłączam gaz. Przekładam farsz na zapieczony placek, początkowo może wydawać się, że jest go za dużo, ale wierzcie mi, że taka ilość jest odpowiednia, trzeba go najpierw równomiernie rozprowadzić na całej powierzchni spodu i dociskać zwilżoną dłonią lub tylną stroną drewnianej łyżki, aż zrówna się z wysokością formy. Wkładam z powrotem do piekarnika i piekę jeszcze ok 25 min, aż wierzch lekko się zapiecze.
Tarta- tak jak babka ziemniaczana- najlepiej smakuje zaraz po wyjęciu z pieca, rozjeżdża się i nie da się jej wyjąć w zgrabnym kawałku, ale jest pyszna; najlepiej kroi się, jak przestygnie, ale osobiście polecam tą "lejącą się" formę, smacznego :)
piątek, 02 marca 2012, wegetarinka
TrackBack
Komentarze
margot11
2012/03/02 20:34:20
Asiu, jesteś genialna , jak i twoja tarta
Gość: LalaAla, aat217.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/02 21:29:23
Czy masę ziemniaczaną na spód należy po doprawieniu odcisnąć z soku czy od razu przekładać i zapiekać?
2012/03/02 22:09:47
Ala
LalaAla, nigdy przy pieczeniu babki czy tarty nie odciskałam soku, widziałam, że Agnieszka dodała informację by to zrobić, nie dodaje też do masy ziemniaczanej oleju/ oliwy, nie wiem, czy ten spód nie wyjdzie zbyt suchy, bo jeszcze nie robiłam wg jej konkretnego przepisu; moja tarta czy babka nieco przywiera, ale IMO nie jest to minus, zeskrobywanie przypieczonych skrawków ziemniaczanych jest całkiem przyjemne; poza tym Agnieszka piekła ją w formie ceramicznej, a ja w blaszce- z ciekawości spróbuję w naczyniu żaroodpornym lub w formie ceramicznej- gdzie trudno o przywieranie- jeśli nabędę ;) Mam książkę Wery Sztabowej, która podaje przepis na copę- śląski placek na spodzie ziemniaczanym ze śliwkami; Sztabowa nie odciska płynu, ale daje mniej tłuszczu niż ja, za to każe porządnie wysmarować nim formę (konkretnie naczynie żaroodporne)
Gość: LalaAla, aat217.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/03 00:00:43
Na pewno spróbuję bo wygląda naprawdę smakowicie :)
Pozdrawiam
Gość: zou_woodwalker, host-89-229-19-248.torun.mm.pl
2012/03/05 11:02:38
Extra! Takie przednówkowe...Dzięki za dokładny przepis, wygląda przepysznie!
|
|