|
Blog > Komentarze do wpisu
GROCHÓWKA Z POŁÓWEK
Grochówka z całego grochu już była (klik), a dzisiaj będzie z połówek, wychodzi gęstsza, bardziej zawiesista, taka, której resztki można wybrać pociągnięciem kromki chleba ;) Grochówka to chyba jedyna zupa, w której od lat niczego nie zmieniam, bez względu na to czy gotuję ją z całego grochu czy z połówek, nie wyobrażam jej sobie bez majeranku, podsmażonej cebuli, czosnku, niewielkiego dodatku marchewki czy kawałków ziemniaków, być może coś się zmieni jak zakupię w końcu wędzoną paprykę lub wędzoną sól, tymczasem tradycyjnie :)
Niektórzy łamanych strączków nie moczą, ja od pewnego czasu moczę wszystkie, może nie tak długo jak całe, ale warto je namoczyć chociaż na godzinkę, dzięki temu stają się lżejsze naszym żołądkom i szybciej się gotują. Połówki grochu możecie namoczyć na całą noc, ja nigdy nie pamiętam o tym dzień przed, a zupa z takiego grochu jest u mnie zupą awaryjną, w związku z tym moczę je w dniu gotowania przez ok godzinę lub trochę dłużej. PRZEPIS WEGAŃSKI Składniki (dla 4- 6 osób w zależności od apetytów i dokładek) ok 400 g grochu w połówkach 1 średnia marchewka 6 średnich ziemniaków 1 średnia pietruszka kawałek selera korzeniowego sól, pieprz 3 listki laurowe 4 ziarenka ziela angielskiego 1 duża cebula 3 łyżki oleju pełna łyżka majeranku Wykonanie Groch porządnie płuczę, zalewam wodą i odstawiam na godzinę lub nieco dłużej, wyrzucam na sitko, przepłukuję, wrzucam do szerokiego garnka o grubym dnie, zalewam 2 l wody (lub 2,5 jeśli wolicie rzadsze, ale konsystencję można wyregulować sobie później), zagotowuję, zbieram pianę z wierzchu (dzięki temu groch nam nie ucieknie podczas gotowania, a zupa będzie bardziej strawna), zmniejszam płomień na mały, kładę uchyloną pokrywkę. Po ok 20 minutach dodaję starte na grubej tarce: marchewkę, pietruszkę i seler, pokrojoną i podsmażoną do zeszklenia (na 3 łyżkach oleju) cebulę oraz pokrojone w kostkę ziemniaki. Dodaję płaską łyżkę soli, kładę uchyloną pokrywkę i gotuję do miękkości ziemniaków (ok 25 min), w trakcie gotowania dorzucam listki laurowe i ziele angielskie, na ok 10 min przed końcem gotowania dodaję roztarty w palcach majeranek. Gdy warzywa są już ugotowane, wciskam przez praskę czosnek, mieszam, po chwili wyłączam gaz. Teraz doprawiamy zupę kilkoma szczyptami soli i zmielonym pieprzem. Jeśli zupa wyda się Wam za gęsta- dolewamy nieco wody i jeszcze odrobinę przyprawiamy. Zjadamy z kromką chleba.
Przepis dodaję do "Ministerstwa Zupy" :) prowadzonego przez Jadłonomię :)
środa, 29 lutego 2012, wegetarinka
TrackBack
Komentarze
2012/02/29 19:10:36
Ala, a jaką masz paprykę? Łagodną czy ostrą? Na pewnym znanym portalu aukcyjnym ;) są dwie i znając siebie pewnie dwie kupię :P sól wędzoną też masz?
Ach, z oliwkami, serio? Ja najpierw mieliłam same, potem z pomidorami i ostatecznie ze słonecznikiem najbardziej nam smakowała :) 2012/02/29 19:49:55
Dziękuję Asiu, od dawna się zabierałam za grochówkę i zapomniałam. Teraz zrobię wg Twojego przepisu :-)
2012/02/29 20:21:43
Asiu , teraz mam już tylko średnia :D ,ale miałam trzy - łagodną , średnią i ostrą, pokończyły się :D
A mam sól , tez prawie się kończy :D 2012/02/29 22:02:16
A ja ciągle się zastanawiam gdzie kupujecie paprykę wędzoną :-) Poluję na nią już dawno, ale jakoś na tym portalu aukcyjnym nie sprawdziłam ;-)
Asiu, grochówka już zrobionona, jest pyszna. Rzadsza niż Twoja, bo dałam mniej grochu a pozostałych składnikó tyle co Ty. Teraz żaluję, ale myslałam że mi mniej tej zupy wyjdzie ;-)
Gość: mimik3, 89-68-161-205.dynamic.chello.pl
2012/02/29 22:52:57
jakbym miała wybierać, kupiłabym ostrą:). Albo, jak słusznie zaznaczasz- obie ;). Paprykę wędzoną znalazłam kiedyś w sklepie z przyprawami z całego świata, ale nie była sproszkowana na pył, jak na zdjęciu na Pewnym Portalu Aukcyjnym;). Nie dam sobie ręki uciąć, ale chyba była to Chili Chipotle. Ostra, pyszna niesamowicie w fasolowym chili z dodatkiem ciemnej czekolady i pomidorów...Przypomniałaś mi swoim postem o tym, że tak mi jej teraz brakuje w mojej kuchni ;((((... Oj, kupuj paprykę, bo wielu osobom (mi też!!!) narobiłaś apetytu... na paprykę i na grochówkę... :)oby papryki dla Ciebie nie zabrakło;). Pozdrawiam ciepło!
Gość: Jadzia, ayf146.internetdsl.tpnet.pl
2012/03/01 07:51:25
Ta zupa jest cudowna- uwielbiam:) w najbliższej przyszłości ją zrobię ;)
2012/03/01 08:40:33
Edyta, oooo, szybciutko :) nam też smakuje bardzo w takiej wersji
mimik, kupiłam dwie, całe szczęście, że nie dali 10 do wyboru ;) na początek chyba polecą do fasolki po bretońsku :) Jadzia, to jedna z naszych ulubionych zup, wszyscy jedzą, nie marudzą, pobierają dokładki, smarują chlebem w kubkach... itd... itd... :)
Gość: Justyna, 170-dom-10.acn.waw.pl
2012/03/01 18:51:39
U mnie dziś też króluje, ale tym razem wymieszana : 2/3 całego i 1/3 połówek :)
a z tymi wędzonymi dodatkami to poszerzyłaś mą wiedzę, porozglądam się w "międzyczasie" :) pozdrawiam 2012/03/01 21:14:46
Justyna, ja się do tej papryki zabierałam od roku chyba, z solą na razie się wstrzymam, zobaczę czy mi to przypasuje
|
|
p.s a pastę z oliwek robię identyczna , naprawdę :D