Blog > Komentarze do wpisu
CHRUPANKA PIĘĆ SMAKÓW

Danie te robiłam już wielokrotnie, dobrze smakuje na ciepło, ale również na zimno. Jako bazy można użyć ryżu lub chińskiego makaronu, z warzywami można kombinować, urozmaicać, ja przygotowuję je tak by był efekt chrupiący ;) Wcześniej wielokrotnie robiłam je z dodatkiem jajecznicy usmażonej na sztywno i poszatkowanej, dzisiejsza propozycja jest wegańska.

chrupanka pięć smaków

PRZEPIS WEGAŃSKI

Składniki

3/4 szklanki ryżu basmanti (lub innego sypkiego)

1 łyżeczka przyprawy "5 smaków"

2 średnie marchewki

1 średni por

2 garści kiełków (u mnie fasoli mung)

garść grzybów mun (za tym jakoś nie przepadam, ale pomyślałam, że z nimi będzie bardziej orientalnie ;-) poza tym miałam akurat w szafce już pocięte, cóż, same się prosiły)

czubata łyżka sezamu

100 g tofu naturalnego (wędzone też będzie ok)

3 łyżki sosu sojowego + 6 łyżek wody

kilka łyżek oleju roślinnego do smażenia

Wykonanie

Sezam rumienię na suchej patelni, pora kroję w piórka i wkładam do marynaty przygotowanej z sosu sojowego i wody, dzięki temu straci nieco na ostrości, a pozostanie chrupiący. Tofu też można zamarynować w sosie sojowym, w herbacie lub ulubionej kombinacji, ja tofu lubię bez tego. Grzyby płuczę i zalewam gorąca wodą.

Ryż płuczę kilkakrotnie, aż woda stanie się klarowna, zalewam 1,5 szklanki wody, i gotuję pod przykryciem na małym ogniu ok 10 minut. Po tym czasie zestawiam z ognia i pod przykryciem jeszcze daję mu "dojść".

Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam przyprawę 5 smaków, smażę minutę, dorzucam ryżi mieszam tak by przyprawa dobrze się z nim połączyła, dorzucam tofu pokrojone w kostkę i marchewkę pokrojoną w kilkucentymetrowe paseczki. Smażę aż marchewka lekko zmięknie ale wciąż pozostanie chrupiąca, dodaję grzyby (jeśli są to całe kapelusze- pocięte w paseczki), dorzucam kiełki i por wraz z zalewą, trzymam tylko tyle by całość była ciepła. Na koniec posypuję danie sezamem.

Jeśli macie więcej czasu mozna składniki smażyć oddzielnie (ryż w przyprawie, marchewka oddzielnie, tofu oddzielnie), ja dzisiaj zrobiłam wersję bardziej leniwą ;-)

poniedziałek, 02 listopada 2009, wegetarinka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/02 18:45:37
Ale kolorowe danie:)) Zrobię je w przyszłym tygodniu, z wedzonym tofu:)pozdrawiam!
-
aga-aa
2009/11/02 22:36:25
lubię oj lubię taka danka :)
-
blue_megi
2009/11/03 10:05:14
jak sympatycznie się nazywa :)))
-
dziwnograj
2009/11/03 14:28:07
O uwielbiam takie smaki ;) Obiad zdecydowanie dla mnie, wypróbuję na pewno. I na pewno w wersji na ciepło bo prawie wszystko co jadam jest ciepłe, taki zmarzluch ze mnie.
-
Gość: czcicielka soi, *.chello.pl
2009/11/03 19:58:51
tyle słyszę o przyprawie 5 smaków ,że chyba czas ją wypróbować. i najlepiej w takim zestawie ;)
-
2009/11/04 21:06:02
Polecam dobrą metodę obejscia się z ryżem basmati,która bardzo dobrze sie sprawdza.Po opłukaniu jak w przepisie trzeba go moczyć w wodzie jeszcze 30 min.To powoduje,że czas gotowania moze nam sie skrócić i gwarantuje,że otrzymamy go na sypko.Osobiscie polecam gotowanie tego rodzaju ryżu na parze.Ja czesto bawie się w chińszczyzne i moge polecić pewna sprawdzoną kombinację ,która uczyni nas niezależnym od gotowych przypraw.Jako podstawe polecam olej sezamowy,swierzy imbir,czasem czosnek,odrobine sosu ostrygowego,troche wódki wiśniówki(zastepuje wino ryzowe) no i oczywiscie sos sojowy jasny.Proponuje tofu zamarynować wczesniej w miodzie(tylko nie przesadzać z iloscia)Gwarantuje ,że w czasie smarzenia nabierze fantastycznego koloru a z przyprawami i ciekawego smaku.
Co do pora to proponuje pociąć na w miare cienki paski dł. 5 cm i przewiazac je w połowie na supeł innym grubszym paskiem a nastepnie wrzucic to na gorący olej.Otrzymamy fantastyczny chrupiacy dodatek do chińszczyzny,który wyglada nawet dosc imponujaco.Można też wyplatac rózne kształty i podawac po frytowaniu jako przekąske z sosem słodko-kwaśnym.
-
2009/11/05 09:18:55
slonecznywiatr_on, jeśli chodzi o olej sezamowy, to również go używam- raczej na surowo i bez przesady- potrafi zdominować smak całej potrawy; tofu nigdy nie marynowałam w miodzie- wypróbuję koniecznie, jak również patent z porem, brzmi bardzo ciekawie :)
-
2009/11/05 21:16:49
wegetarianka: olej sezamowy nie zdominuje smaku całej potrawy jesli nie uzyjemy go za duzo bo nie uzywa sie go sie duzo...wystarczy zeby "wok" pachnial tym olejem a warzywa nie musza pływac w nim ani w zadnym innym oleju.Co innego jesli cos frytujemy.
Pozdrowionka
-
2009/11/05 22:04:57
slonecznywiatr_on, no więc właśnie napisałam o tej powściągliwości :)
-
Gość: mona, *.89-161.tel.tkb.net.pl
2009/11/14 21:34:08
zawsze się "czaiłam" z tzw chińskimi smakami, ale pokieruję się przepisem i skorzystam na dniach
KONTAKT:przepisybajki@vp.pl
WAŻNE !!!!
Wszystkie zdjęcia oraz przepisy, w których nie podaję źródła inspiracji, są MOJĄ WŁASNOŚCIĄ i NIE ZGADZAM SIĘ NA ICH KOPIOWANIE BEZ MOJEJ ZGODY, zwłaszcza w celach komercyjnych! (USTAWA z dnia 4/02/1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

ZABAWKI DLA DZIECI: Zabawki dla dzieci

EMPATIA DLA ZWIERZĄT I BLOGI WEGE: empatia, dla zwierząt i wege blogi

BLOGI KULINARNE: Durszlak.pl